<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400</id><updated>2012-02-03T10:47:35.878+01:00</updated><category term='Audiencja III'/><category term='gra uliczna'/><category term='podróże'/><category term='premiery'/><category term='premiera w maju'/><category term='happening teatrlany'/><category term='Kreon'/><category term='Antyradio'/><category term='ironia'/><category term='wywiad'/><category term='KTO'/><category term='recenzje teatr spektakl absurd ironia'/><category term='kraków'/><category term='teatr'/><category term='4. Noc Teatrów w Krakowie'/><title type='text'>Teatr KTO</title><subtitle type='html'>oficjalny blog Teatru KTO</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01287127835583348541</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='20' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6InD28RBmI/AAAAAAAAAAU/qj8iU6xOsDA/S220/teatr-kto.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>56</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-6941913116074155376</id><published>2012-02-03T10:40:00.003+01:00</published><updated>2012-02-03T10:47:35.890+01:00</updated><title type='text'>Kolejny etap castingu zakończony...</title><content type='html'>Wczoraj odbył się drugi etap castingu na aktorów KTO. Kandydaci, którzy uczestniczyli w pierwszym spotkaniu dwa tygodnie temu, teraz mieli przygotować krótką etiudę pt. „Sierota”. Zaraz po prezentacji, uczestnicy castingu otrzymywali zadania aktorskie od dyrektora Jerzego Zonia. Test miał pokazać ich zdolności aktorskie, a także możliwości głosowe i sprawność fizyczną. Kandydaci musieli wykazać się także pomysłowością i wyobraźnią. Zadania nie były łatwe i wymagały od uczestników odwagi, opanowania nerwów i determinacji, czyli cech, które powinien posiadać dobry aktor.&lt;br /&gt;Już dziś przekonamy się kto dołączy do zespołu i rozpocznie zajęcia taneczna w Hurtowni Ruchu. Wybrani ruszą do pracy już w ten poniedziałek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przyszłym tygodniu druga część castingu dla kolejnej grupy zgłoszonych. Zobaczymy kto pojawi się tym razem i czy uda się wyłowić nowe talenty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-6941913116074155376?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/6941913116074155376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/02/kolejny-etap-castingu-zakonczony.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6941913116074155376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6941913116074155376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/02/kolejny-etap-castingu-zakonczony.html' title='Kolejny etap castingu zakończony...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5314335094208943587</id><published>2012-01-30T10:24:00.004+01:00</published><updated>2012-01-30T23:40:27.604+01:00</updated><title type='text'>Nowe wyzwania to mój żywioł - rozmowa z Katarzyną Marią Zawadzką</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jakie jest twoje doświadczenie teatralne, gdzie pracowałaś zanim trafiłaś do Teatru KTO? &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Pierwsze doświadczenia aktorskie zdobywałam&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;w grupie teatralnej o nazwie Teatr Klasyki Rosyjskiej w Warszawie, gdzie przez cztery lata pracowałam pod okiem bardzo wymagającej pani instruktor - Zuzanny Górniaszek. W 2003 roku przyjechałam do Krakowa na roczny kurs aktorski w policealnym &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;„Lart Studio”. Zanim trafiłam do KTO przygotowywałam realizacje spektakli ze swoimi znajomymi właśnie&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;z tej szkoły. Pracowałam też w teatrze objazdowym, w którym graliśmy spektakle dla młodzieży w języku angielskim, grałam w etiudach reżyserskich moich kolegów studiujących wówczas na PWST w Krakowie. Pięć lat temu przyszłam na rozmowę z dyrektorem Jerzym Zoniem i po okresie próbnym zostałam przyjęta do Teatru KTO.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jak to się stało, że zainteresowała Cię praca instruktorki teatralnej i jak radziłaś sobie na początku?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Zaczęło się od tego, że prowadziłam rozgrzewki przed próbami do spektakli, nad którymi pracowałam ze znajomymi. Bardzo mi się to spodobało, widziałam&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;także, że proponowane przeze mnie działania przynoszą rezultaty. Od razu po studiach, a studiowałam na kierunku pedagogika, na krakowskim Uniwersytecie Pedagogicznym, zaczęłam szukać pracy w domach kultury, w charakterze instruktora teatralnego, ale niestety trafiłam na bardzo kiepski moment, bo akurat  przyszedł kryzys, w związku z czym nikt nie zatrudniał nowych pracowników. Kiedyś przypadkiem, w luźnej rozmowie na korytarzu w KTO, ktoś spytał czemu nie spróbuję prowadzić warsztatów w naszym teatrze. Dyrektor podchwycił pomysł i tak zaczęłam. Dwa lata temu, w ferie zimowe zorganizowałam pierwsze, bezpłatne warsztaty dla młodzieży i zaraz po nich powstały dwie grupy uczestników w wieku ok. 17 lat. Z nimi przygotowałam pierwszy pokaz - scenki z Czechowa. Ostatecznie przekonałam się, że prowadzenie grupy i reżyserowanie sprawia mi ogromną radość. Idąc za ciosem pomyślałam, żeby może spróbować poprowadzić zajęcia z ludźmi trochę starszymi i tak powstała grupa dla dorosłych, którą prowadzę już drugi rok. Zaraz potem pomyślałam o utworzeniu grupy dla osób jeszcze starszych, ale obawiałam się, że ten pomysł nie chwyci. Na pierwszych zajęciach pojawiły się 24 osoby i tak od stycznia ubiegłego roku ruszyła grupa działająca pod nazwą „Scena + 50”. W tym roku było już tylu chętnych, że musiałam podzielić tę grupę na dwie. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czym różni się praca w poszczególnych grupach?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Z młodzieżą i z dorosłymi pracuję mniej więcej podobnie. Na pierwszym etapie przeprowadzam warsztaty integracyjne, ćwiczymy dykcję, emisję głosu, jest też dużo pracy z ciałem, dużo ruchu. Gdy zaczęłam pracować z najstarszymi to było to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie. Na zajęciach z młodzieżą duży nacisk kładę na działania fizyczne, natomiast pracując z grupą „50+” zauważyłam, że trzeba ten ruch ograniczyć i że rozgrzewki nie mogą już być tak intensywne, dlatego na tych zajęciach bardziej skupiamy się na wyobraźni, emocjach, interpretacji tekstu. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Na początku mojej pracy posługiwałam się własnym doświadczeniem i wiele rzeczy narzucałam, ale&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;z czasem zaczęłam niejako słuchać ich potrzeb i podążać za nimi, modyfikując swój plan działań w zależności od potrzeb danej grupy. Dzięki temu wiem jaki materiał w danej grupie jest wskazany. Np. z najstarszymi przygotowujemy spektakl komediowy, bo oni oczekują od tych zajęć zabawy, przychodzą, żeby razem miło spędzić czas i wspólnie się pośmiać, nawiązać nowe znajomości. Oni się ze sobą zakumplowali, chodzą razem na imprezy, na koncerty i bardzo czynnie spędzają czas. Tego właśnie oczekują od naszych spotkań. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Z młodzieżą i grupą dorosłych przygotowujemy spektakle bardziej dramatyczne, poruszające problemy społeczne, egzystencjalne, mówimy o tym co ich dotyka.&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Nad jakimi tekstami pracujecie obecnie?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Z najmłodszą grupą przygotowujemy „Norway.Today” Igora Bauersima, z dorosłymi zaś „Kopciucha” Janusza Głowackiego. Jeśli chodzi o najstarszych to z obiema grupami pracujemy nad komediami muzycznymi, ale ponieważ póki co nie czuję się mocna w pracy nad warstwą muzyczną, dlatego skupiamy się na opowiedzeniu samej fabuły. Jedna grupa robi „Szwagierki”, a druga „Siostrunie” amerykańskich autorów – Michel’a Tremblay’a oraz Dan’a Goggin’a. Spektakle będziemy wystawiać w KTO.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Na kiedy planujesz premiery spektakli?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Do tej pory było tak, że przygotowywaliśmy spektakl przez trzy miesiące, po czym miał miejsce pokaz premierowy i na tym się kończyło. Postanowiłam to zmienić i dodać jeszcze jeden etap pracy – po pokazie premierowym (który odbędzie się w kwietniu) w którym skonfrontujemy się z publicznością, dalej będziemy pracować nad spektaklem i udoskonalać te elementy, które słabiej działają. Następnie planuję kolejne pokazy sztuki, żeby uczestnicy zobaczyli jak to jest grać przed różną publicznością. Chciałabym też, żeby każda grupa wzięła udział w przeglądach spektakli amatorskich grup teatralnych. W ubiegłym roku razem z młodzieżą reprezentowaliśmy miasto Kraków w finale XXVI Festiwalu Teatrów Dzieci i Młodzieży „Bajdurek” w Nowym Sączu. Dzięki przeglądowi mieliśmy okazję kilka razy pokazać spektakl. Takie imprezy są bardzo rozwijające, ponieważ można na nich zobaczyć co robią inni, spotkać ludzi, którzy mają podobną pasję, wymienić się doświadczeniami i zdobyć nowe.. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jakie osoby przychodzą do Ciebie na warsztaty, czy są to ludzie, którzy marzą albo marzyli o zostaniu aktorami? &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Są to osoby, które spróbowały swoich sił w teatrach szkolnych, grupach teatralnych albo osoby aktywne artystycznie, które piszą teksty, śpiewają, grają na instrumentach, takie dusze artystyczne. Wśród młodzieży jest część, która myśli o aktorstwie. W tym roku moi pierwsi wychowankowie będą startować do szkół teatralnych. Uczęszczają też osoby, które wiedzą, że pewne umiejętności będą im potrzebne, np. czyjaś praca jest związana z przemawianiem, występami publicznymi i dzięki warsztatom ćwiczy tę umiejętność. Przychodzą też ludzie, którzy po prostu chcą robić coś ciekawego. W najstarszej grupie najwięcej jest osób, które zapisały się na zajęcia, bo chcą się odstresować i w twórczy sposób spędzić wolny czas.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy prowadzisz warsztaty tylko w teatrze KTO&lt;/b&gt;? &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Teraz jestem w trakcie przygotowywania oferty wyjazdowych warsztatów teatralnych pt. „Teatromania”. Jest to oferta skierowana do młodzieży oraz do dorosłych. Chcę dać szansę uczestnictwa w warsztatach osobom spoza Krakowa. Do stworzenia takiej oferty zainspirowały mnie osoby, które dojeżdżają na moje zajęcia z okolic Krakowa, co jest dla mnie sygnałem, że jest zainteresowanie, ale nie ma tego typu zajęć w tych miastach. Planuję także przygotować osobną ofertę skierowaną do firm. Myślę, że takie warsztaty można wykorzystać w trakcie budowania zespołu, czy też w trakcie szkoleń. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy planujesz w najbliższym czasie podjąć jakieś kolejne wyzwanie?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;Może poprowadzę warsztaty dla matek z dziećmi albo dla kobiet w ciąży (śmiech)… &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Myślałam o projekcie związanym z integracją międzypokoleniową, może jakoś połączę trzy grupy wiekowe z którymi pracuję obecnie. Na pewno coś&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;wymyślę, nowe wyzwania pedagogiczno- teatralne to mój żywioł.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5314335094208943587?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5314335094208943587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/nowe-wyzwania-to-moj-zywio-rozmowa-z.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5314335094208943587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5314335094208943587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/nowe-wyzwania-to-moj-zywio-rozmowa-z.html' title='Nowe wyzwania to mój żywioł - rozmowa z Katarzyną Marią Zawadzką'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-3207390451882862868</id><published>2012-01-27T09:33:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T09:36:37.922+01:00</updated><title type='text'>I znowu ruszamy w drogę…</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;strong&gt;Między 28 III a 1 IV będzie można zobaczyć „Ślepców” w Bogocie!&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;To właśnie w tych terminach Teatr KTO zagra pięć spektakli na &lt;strong&gt;XIII Festival Iberoamericano de Teatro de Bogotá.&lt;/strong&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Już po raz drugi zostaliśmy zaproszeni do udziału w tym ogromnym przedsięwzięciu. W 2008 roku gościliśmy w Kolumbii ze spektaklem &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;„Quixotage”. Jak wspomina reżyser Jerzy Zoń spektakl w Bogocie, grany był przed gigantycznym centrum handlowym, a publiczność oglądała sztukę z balkonów, z dachu…”Ślepcy” zostaną zaprezentowani w zupełnie innym miejscu, tym razem nie na ulicy, lecz we wnętrzu Palacio De Los Deportem. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Już niebawem aktorzy spakują do swego bagażu kostiumy i ruszamy! A co z dekoracją?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Zainteresowanym zdradzimy, że w tak odległe podróże teatr nie zabiera ze sobą dekoracji, ponieważ jej transport byłby zbyt drogi. Dlatego też dekoracja budowana jest na miejscu. Będąc na spektaklu w 2008 roku byliśmy zachwyceni perfekcją jej wykonania i mamy nadzieję, że tak samo będzie w tym roku. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Festiwal w Bogocie odbywa się między 23 marca a 8 kwietnia i jest to jeden z największych tego typu festiwali na świecie. W tym roku wystąpią zespoły z pięciu kontynentów i z trzydziestu pięciu krajów świata. Poza prezentacją spektaklu „Ślepcy” przewidziane jest również spotkanie z reżyserem &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;– Jerzym Zoniem, a także warsztaty teatralne, które poprowadzi aktorka Teatru KTO – Katarzyna Maria Zawadzka. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Kto może, niech przyjeżdża do Bogoty!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-3207390451882862868?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/3207390451882862868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/i-znowu-ruszamy-w-droge.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3207390451882862868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3207390451882862868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/i-znowu-ruszamy-w-droge.html' title='I znowu ruszamy w drogę…'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7820376277701402414</id><published>2012-01-23T11:11:00.008+01:00</published><updated>2012-01-27T23:31:52.116+01:00</updated><title type='text'>Rozmowa z Mają Luxenberg-Łukowską - nową aktorką KTO</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czy od zawsze chciałaś pracować w teatrze jako aktorka?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zawsze chciałam pracować w teatrze, wiedziałam, że do teatru przynależę i że z teatrem zwiążę swoje życie zawodowe. Jednak zawsze zarzekałam się, że aktorką nie będę. Mój ojciec jest aktorem Teatru Narodowego, więc od dziecka miałam świadomość z czym wiąże się ten zawód, wiedziałam jakich wymaga poświęceń i jakiej odporności psychicznej…&lt;br /&gt;No ale jakimś trafem przed aktorstwem jednak nie uciekłam, pomimo podejmowanych przeze mnie prób ukończenia innych studiów. Chyba zostałam do tego zawodu zdeterminowana - może przez geny, a może bardziej przez ciągłe obcowanie z ludźmi teatru, no bo w gruncie rzeczy w teatrze się wychowywałam.  Pierwszy raz byłam na przedstawieniu mając niecały roczek, była to „Zemsta” Fredry. Nawet pamiętam wejście mojego ojca na scenę, resztę chyba przespałam. Wracając jednak do moich planów zawodowych – nie ukrywam, że pociągały mnie również inne dziedziny sztuki, co odbiło się na mojej drodze edukacji. Mam średnie wykształcenie muzyczne, zahaczyłam też o malarstwo i polonistykę. Zawsze chciałam pisać, stwarzać, kreować nowe światy, dlatego od zawsze pociągała mnie reżyseria i scenografia. W zasadzie wciąż pociąga mnie taki melanż różnych dziedzin, ciągle rozwijam się i poszukuję; mam taką nadzieję, że na samym aktorstwie moja teatralna droga się nie skończy. Mam jeszcze mnóstwo pomysłów, którymi chciałabym się kiedyś ze światem podzielić.&lt;br /&gt;&lt;br style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nad czym pracujesz obecnie? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem teraz na czwartym roku PWST w Krakowie, obecnie studia trwają cztery i pół roku, tak więc można powiedzieć, że jestem na progu dorosłego życia aktorskiego. Póki co pracuję nad spektaklem dyplomowym w reżyserii Magdy Miklasz, zdradzę tylko, że wzięliśmy na warsztat Gombrowicza. Co z tego wyniknie zobaczymy za miesiąc -  premiera 26 lutego. Poza tym pod koniec października 2011 odbyła się premiera naszego pierwszego dyplomu p.t. „Mroczna gra albo historie dla chłopców” w reżyserii Iwony Kempy. Spektakl przygotowaliśmy w kooperacji z Teatrem im. W. Horzycy w Toruniu, dzięki czemu gramy sporo i jesteśmy w ciągłych rozjazdach. „Mroczna gra” cieszy się dużą popularnością wśród widzów i zawsze mamy pełną widownię. Od lutego zaczynam też próby wznowieniowe do spektaklu „Ślepcy” w Teatrze KTO. Nie było mnie przy narodzinach spektaklu i teraz wchodzę w zastępstwo. Moją rolę oraz relacje z innymi postaciami będę tworzyła od podstaw - i już nie mogę się doczekać tej pracy. Wiem, że czekają mnie teraz bardzo trudne i pracowite miesiące, ale jestem ogromnie ciekawa tego teatru, jego metod i estetyki, która jest przecież tak różna od tego z czym stykam się na co dzień w szkole teatralnej.&lt;br /&gt;&lt;br style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jaki rodzaj teatru Cię interesuje?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno dzisiaj mówić o rodzajach teatru, trudno je jednoznacznie określić. Odnoszę wrażenie, że dziś spotykamy się ze zjawiskiem teatru skrajnie autorskiego. Jeśli chodzi o pracę aktora, o sposób budowania roli, to pewnie chciałabym w jakiś sposób znaleźć balans pomiędzy tzw. pracą psychologiczną, a  taką opartą na ciele, na działaniach fizycznych. Oczywiście chciałabym mieć kiedyś szansę pracowania z wielkimi indywidualnościami współczesnego teatru, tak jak pewnie każdy absolwent szkoły teatralnej. Zawsze marzyłam o tym, by pracować z Jerzym Grzegorzewskim, ale to już niestety niemożliwe. Najbardziej jednak interesuje mnie spotkanie z widzem, szansa na rozmowę z nim, spojrzenie mu w oczy. Niezmiernie cieszę się z możliwości pracy w teatrze KTO, bo wiem, że będę tu używała zupełnie innych środków aktorskich, niż używałam do tej pory – na przykład nauczę się chodzić na szczudłach, co zawsze było moim marzeniem. Przy spektaklach plenerowych zetknę się z dużo większą widownią, będę musiała nauczyć się jak operować przestrzenią o wiele większą niż scena, a co najważniejsze wejdę do zespołu aktorskiego, który współpracuje ze sobą od wielu lat i jest dla siebie niemal jak rodzina. Myślę, że najważniejsze co wyniosę z tego spotkania to umiejętność pracy zespołowej, czyli to czego niestety coraz rzadziej można nauczyć się w szkole teatralnej. Chociaż muszę przyznać, że oba nasze dyplomy oparte są właśnie na silnej współpracy grupy i to podobno całkiem nieźle nam wychodzi. Poza tym interesują mnie działania performatywne, działania z widzem i na widzu. Cyrk, buda jarmarczna, teatr obwoźny, to jest to co mnie zawsze fascynowało i pociągało, ta wolność - bo przecież teatr można robić wszędzie, gdzie znajdzie się ktoś kto będzie chciał popatrzeć. Poza tym, moim ogromnym marzeniem były zawsze podróże, praca, która dawałaby mi możliwość wyjazdów. KTO w dużym stopniu to moje marzenie spełnia. Pierwszy raz „Ślepców” zagram na ulicach Bogoty.  &lt;br /&gt;&lt;br style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czy oglądałaś wcześniej spektakle Teatru KTO, a może miałaś już okazję współpracować z KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teatr KTO był stale obecny na mojej mapie zaprzyjaźnionych teatrów krakowskich. Jednym z moich ulubionych spektakli jest „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać”, który pierwszy raz oglądałam ok. osiem lat temu i ciągle z chęcią do niego wracam. Jest to jeden z tych nielicznych spektakli, który niezmiennie od lat budzi we mnie takie emocje. Tajemnica kryje się zapewne w doborze środków i czystości formy, i pewnie też wynika z mojej osobistej słabości do Hrabala. Tak więc jest to jeden z bliskich mojemu sercu teatrów, jednak jak dotąd nie miałam szansy w nim pracować, choć mam już mniej więcej wyobrażenie jak tego typu praca wygląda&lt;br /&gt;&lt;br style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakie jest Twoje największe marzenie związane z pracą w teatrze?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam ich kilka i myślę, że nie są tak całkiem nierealne, ale nie chcę na razie o nich mówić, żeby nie zapeszyć. Jeśli chodzi o role, to jedno marzenie na pewno już się spełniło. W zeszłym roku zagrałam Medeę w monodramie wg „Materiałów do Medei” H. Mullera. Praca nad tym tekstem był moim ogromnym marzeniem odkąd zobaczyłam spektakl A. Wasilijewa ze wspaniałą rolą Valerie Dreville. Jest to wielkie wyzwanie dla aktorki, a ja lubię wielkie wyzwania. Monodram wyreżyserowała studentka reżyserii dramatu - Karolina Górecka, opiekę pedagogiczną sprawowała Maja Kleczewska. W zasadzie z założenia miała to być etiuda zaliczeniowa na zajęcia z Antyku, ale temat porwał nas do tego stopnia, że powstał zaczątek spektaklu, który pokazywałyśmy jeszcze cztery razy – w szkole i w krakowskiej Galerii Artefakt. Na pewno jeszcze do niego wrócimy, już z nowym doświadczeniem i pomysłami, bez presji egzaminacyjnej. Bardzo dużo dała mi praca z Karoliną i zetknięcie z Mają Kleczewską. Metody, które stosowałyśmy zmieniły zupełnie moje podejście do pracy z ciałem i otworzyły mnie między innymi na teatr fizyczny, teatr tańca i ruchu. Przy pracy nad Medeą wyszłyśmy od ciała, świadomości i poczucia ciała Medei, później z obrazów, wrażeń, barw i dźwięków lepiłyśmy jej mit, by na samym końcu dołożyć tekst. Psychiczna walka rozegrała się jednocześnie z walką, która toczyła się w ciele. Wracając do wcześniejszego pytania - to właśnie taki teatr mnie interesuje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7820376277701402414?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7820376277701402414/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/rozmowa-z-maja-luxenber-ukowska-nowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7820376277701402414'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7820376277701402414'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/rozmowa-z-maja-luxenber-ukowska-nowa.html' title='Rozmowa z Mają Luxenberg-Łukowską - nową aktorką KTO'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8772533685453755455</id><published>2012-01-20T10:44:00.003+01:00</published><updated>2012-01-20T10:54:23.648+01:00</updated><title type='text'>Pierwszy etap castingu już za nami!</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Wczoraj na deskach naszego teatru odbył się pierwszy casting na nowych aktorów KTO, w którym wzięło udział szesnaście osób. Chętnych nie brakowało - spośród około setki nadesłanych zgłoszeń, dyrektor teatru wybrał trzydziestu kandydatów, których zaproszono na rozmowę. Podczas czwartkowego spotkaniu przesłuchano pierwszą połowę osób, a w najbliższym czasie zostaną zaproszone pozostałe. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Na casting przyszli tancerze, aktorzy, ale także osoby nie związane bezpośrednio z teatrem, ale posiadające niezwykłe umiejętności, takie jak chodzenie na szczudłach, znajomość sztuk walki, akrobatyki, a także utalentowane muzycznie. Chętni w większości mieszkają w Krakowie, ale pojawiło się też kilka osób z innych zakątków Polski, m.in. Katowic, Lublina i Wrocławia. Niektórzy spośród kandydatów już pracowali w teatrach, część z nich wystąpiła także w filmach i reklamach. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Podczas spotkania każdy musiał zaprezentować się na scenie i w kilku słowach powiedzieć coś o sobie. Jerzy Zoń starał się zniechęcić nie przekonanych kandydatów, mówiąc o ciężkiej pracy, która czeka wybrańców. Ponieważ będą oni brać udział w nowym spektaklu, muszą liczyć się z intensywnymi próbami, a także zajęciami dodatkowymi, takimi jak nauka tańca w Hurtowni Ruchu i butoh w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Trzeba przyznać, że wybór będzie trudny, bo nie było osób, które znalazły się tu przypadkiem. Na kolejne spotkanie, które odbędzie się za dwa tygodnie, kandydaci muszą przygotować trzyminutową, niemą etiudę pt. „Sierota” i zaprezentować ją na scenie. Już następnego dnia po prezentacjach będą znane wyniki i okaże się kto dołączy do KTO. Trzymamy kciuki za najlepszych!&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;!--[if !mso]&gt; &lt;style&gt; v\:* {behavior:url(#default#VML);} o\:* {behavior:url(#default#VML);} w\:* {behavior:url(#default#VML);} .shape {behavior:url(#default#VML);} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-ansi-language:PL;mso-fareast-language: PL;mso-bidi-language:AR-SA"&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8772533685453755455?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8772533685453755455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/pierwszy-etap-castingu-juz-za-nami.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8772533685453755455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8772533685453755455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/pierwszy-etap-castingu-juz-za-nami.html' title='Pierwszy etap castingu już za nami!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-6351275918450244156</id><published>2012-01-19T10:13:00.001+01:00</published><updated>2012-01-19T10:17:00.724+01:00</updated><title type='text'>Młodzi aktorzy zasilają szeregi KTO</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="Zwykytekst1" style="text-align:justify;line-height:150%;tab-stops:46.75pt"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;"&gt;W tym roku KTO przyjmie do swego zespołu nowych aktorów. Zanim jednak powiemy Wam o tym kto wygrał casting, przedstawimy sylwetki dwójki młodych adeptów sztuki aktorskiej, którzy właśnie do nas dołączyli, są nimi – Maja Łukowska i Jakub Sokołowski. Zaczniemy od przedstawienia Jakuba, ponieważ niektórym miłośnikom naszego teatru jego twarz może wydać się znajoma. Swoją współpracę z KTO zaczął on od projektu „Operacja Opera” i jak wspomina, już od prób był on zainteresowany podjęciem współpracy z teatrem. Jakub właśnie kończy&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-bidi-font-weight:bold"&gt;Państwową Wyższą Szkołę Teatralną&lt;/span&gt; w Krakowie na Wydziale Teatru Tańca w Bytomiu. Jest on nie tylko dobrym aktorem, ale też świetnym tancerzem, który ma opanowany taniec współczesny, ale także break dance, popping, locking. Teatr uliczny podoba mu się ponieważ daje możliwość nieustannej improwizacji z widzem, co nie zawsze jest możliwe w klasycznym spektaklu, gdzie zburzenie „czwartej ściany” jest o wiele trudniejsze. Swoje umiejętności takie jak żonglerka, gimnastyka sportowa oraz sztuki walki z pewnością będzie mógł wykorzystać w czasie swojej pracy w Teatrze KTO. Tym co pociąga go w teatrze ulicznym jest także bardzo zróżnicowana widownia - „dosłownie każdy może się zatrzymać, żeby obejrzeć – to duże wyzwanie i satysfakcja grać dla takiej widowni.”&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;Życzymy, żeby publiczność dobrze przyjęła i doceniła naszego młodego aktora. Powodzenia!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-size:12.0pt;font-family:Arial;mso-fareast-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family:&amp;quot;Times New Roman&amp;quot;;mso-ansi-language:PL;mso-fareast-language: PL;mso-bidi-language:AR-SA"&gt;Już niebawem przedstawimy Wam Maję Łukowską, a także opowiemy o castingu na nowych członków zespołu KTO, który będzie miał miejsce już dziś (19.01).&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-6351275918450244156?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/6351275918450244156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/modzi-aktorzy-zasilaja-szeregi-kto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6351275918450244156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6351275918450244156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/modzi-aktorzy-zasilaja-szeregi-kto.html' title='Młodzi aktorzy zasilają szeregi KTO'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7987915386129228894</id><published>2012-01-11T10:55:00.004+01:00</published><updated>2012-01-11T11:06:02.219+01:00</updated><title type='text'>Choreografia inspirowana tekstem - rozmowa z Erykiem Makohonem.</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy praca przy spektaklu „Operacja Opera” różniła się od tego, co do tej pory robił Pan w teatrze KTO?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;Oczywiście, że było inaczej i to pod wieloma względami. Przede wszystkim dlatego, że była to inna forma niż ta, którą posługuje się zazwyczaj KTO – nie był to ani spektakl uliczny, ani spektakl teatralny, lecz była to pewna synteza teatru, kabaretu, opery, tańca, ruchu. Bardzo ważny był tu tekst, co w teatrze KTO nie jest częste. Ten tekst budował kontekst, sytuacje, humor. Choreografia inspirowana tekstem jest zupełnie inna niż ta, polegająca na szukaniu abstrakcyjnych, nie fabularnych struktur ruchowych.  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Dużo było czasu na opracowanie choreografii?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Tak naprawdę projekt w warstwie choreograficznej rozpoczął się bardzo późno, bo w ostatnich trzech tygodniach pracy. Pomysł reżysera Jerzego Zonia na wprowadzenie czwórki tancerzy pojawił się w ostatnim momencie, wcześniej mieli to być statyści. Włączyliśmy do spektaklu ruch, żeby zdynamizować przestrzeń, z powodu małej ilości czasu ta praca była szybka i bardzo intensywna.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Aktorzy w przeciwieństwie do tancerzy mniej używają ciała na scenie, czy przez to praca z nimi była trudniejsza?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie była trudniejsza, był to raczej inny rodzaj wyzwania. Ja lubię pracować z aktorami – osobami, które nie są „tancerzami” na co dzień, bo właściwie każdy występujący na scenie jest w jakiś sposób tancerzem, ponieważ nie da się oddzielić swojego ciała od ekspresji słowa. Przy pracy nad tym spektaklem miałem do dyspozycji tancerzy wybranych przez siebie – cztery osoby z którymi często współpracuję, co dawało mi komfort pracy choreograficznej. Praca z aktorami polegała głównie na obserwowaniu w którą stronę oni chcieliby pójść&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;i wybieranie tego, co dla spektaklu jest dobre. Ja starałem się po prostu nie przeszkadzać.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy trudno było dobrać ruch tak, żeby wkomponować go w przestrzeń placu budowy?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;To było jedno z zadań dla mnie – uruchomienie przestrzeni, scenografii i aktorów w taki sposób, żeby zbudować dynamikę budowy, zbudować niekończący się ruch i scenografia bardzo mi w tym pomagała. Od początku bardzo współpracowaliśmy ze scenografką, od początku te pomysły szły w jakiejś paraleli. Ta współpraca była bardzo udana – ruch był projektowany do danej scenografii i scenografia na potrzeby ruchu.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;W jaki sposób scenografia i ruch współistniały ze sobą na scenie?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Scenografię stanowiły uniwersalne konstrukcje udające rusztowania budowlane. Idea była taka, żeby za pomocą ciągłych zmian relacji tych konstrukcji, różnego ich kształtowania, pokazać proces budowy, czyli pewną niekończącą się dynamikę przestrzeni. W finałowej scenie mamy pokazany koniec procesu budowy w sposób symboliczny i wtedy scenografia staje się na moment statyczna – staje się ekranem do pokazania finałowej projekcji. Wcześniej, tj. przez cały spektakl, dekoracja poddawana jest procesowi ciągłego ruchu, przetwarzania, budowania planów dla występujących aktorów. &lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Muzyka była dość zróżnicowana, czy nie stanowiło to utrudnienia, żeby znaleźć pewną oś wspólną dla ruchu?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Można zaryzykować stwierdzenie, że był to eklektyzm muzyczny, ale w pewnym założonym z góry programie, tzn. ideą było zderzenie różnych gatunków jazzu, opery, piosenki kabaretowej i aktorskiej. Zawsze muzyka warunkuje ruch, ale technika w jakiej ja się poruszam – w tańcu współczesnym, na szczęście nie warunkuje go do końca, ponieważ może on pozostać zarówno w syntezie, jak i w kontrapunkcie do muzyki. Dzięki temu wachlarz możliwości jest na tyle duży, że w żaden sposób nas to nie ograniczało i nie zamykało. Staraliśmy się raczej realizować pewne założenia dotyczące nastroju, temperatury, dynamiki danej sceny i niekoniecznie musiało być to zawsze zgodne z muzyką, mogło być czasem w kontrapunkcie.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jak się pracowało z aktorami z Norwegii? &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Istnieją liczne stereotypy dotyczące mentalności, zresztą to był temat tego przedsięwzięcia – zderzenie się ze stereotypami polskości, norweskości. Te stereotypy w dużej mierze zostają przez nas obalone, tzn. Norwegowie okazali się bardzo żywiołowi, spontaniczni, a Polacy dosyć zdyscyplinowani. Ta praca dla mnie osobiście była jeszcze ściślejszą realizacją tematu niż sam spektakl, tzn. jeszcze więcej udało się pewnych rzeczy zweryfikować, obalić w samej pracy niż w jej efekcie, czyli w przedstawieniu.&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;A były jakieś trudności z porozumieniem na początku pracy?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie wyobrażam sobie, żeby ich nie było, bo każdy przychodzi z pewnymi oczekiwaniami, każdy przychodzi z jakimś nastawieniem do pracy i dobrze, bo to oznacza, że ma jakiś pomysł na siebie. Dzięki zderzeniu tych różnych idei, przepracowaniu ich, otrzymaliśmy rezultaty, które zaskoczyły jedną i drugą stronę. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Przeszliśmy bardzo daleką drogę od strachu przy pierwszym spotkaniu ze sobą i obaw związanych z komunikacją, ze zrozumieniem polskiego teatru, norweskiego teatru, ze zderzeniem tych dwóch jakości, przez etap spontaniczności do wielkiej przyjaźni na końcu. &lt;/p&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt; &lt;/b&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Co jest szczególnie interesujące w pracy nad międzynarodowymi projektami?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Zderzenie z kulturą, ze stereotypem, który zostaje przełamany jest zawsze ciekawym doświadczeniem i daje do myślenia. To że stereotypy okazały się w większości nieprawdziwe pozwala na zastanowienie nad procesem globalizacji. Żyjemy z pewną wizją odmienności, a ta odmienność jest tak blisko nas, że przestaje być właściwie odmiennością. W pewnym sensie jesteśmy wszyscy bardzo podobni i to jest i dobre i złe. Ja widzę w tym więcej dobrych stron.&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;  &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7987915386129228894?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7987915386129228894/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/choreografia-inspirowana-tekstem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7987915386129228894'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7987915386129228894'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/choreografia-inspirowana-tekstem.html' title='Choreografia inspirowana tekstem - rozmowa z Erykiem Makohonem.'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2961756636020411972</id><published>2012-01-11T10:40:00.004+01:00</published><updated>2012-01-11T10:55:45.586+01:00</updated><title type='text'>Niesamowity gmach nad brzegiem zatoki - Joanna Jaśko-Sroka o operze w Oslo i przygotowaniach do "Operacji Opera".</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;W jaki sposób w swojej scenografii starałaś się nawiązać do estetyki budynku opery &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt;w Oslo? Co było źródłem Twojej inspiracji?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Moją uwagę zwróciło to, że cały ogromny gmach opery wyłożony jest białym marmurem. Myślałam o tym, żeby przetworzyć teatralnie użycie takiego materiału, czyli żeby nie była to dosłownie płyta, która udaje marmur. Po drugie chciałam odwołać się do zarysów bryły budynku opery i to wszystko połączyć z mobilnością tej scenografii. Podczas rozmów z reżyserem – Jerzym Zoniem ustaliliśmy, że najważniejsze w spektaklu jest dla nas to, że jesteśmy w trakcie budowy. Efektem finalnym miało być coś, co jest echem opery – biała ściana na której będzie projekcja.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy trudniej jest zaprojektować scenografię, która ma nawiązywać do istniejącej już budowli, czy jest to w jakiś sposób łatwiejsze?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;Myślę, że jest to kwestia inspiracji. W pewnym momencie powstawania pomysłu chcemy od czegoś się odbić – od tekstu, od istniejącej historii, a tu inspiracją jest niesamowity gmach nad brzegiem zatoki. Na początku znałam ten budynek jedynie ze zdjęć, ale gdy zobaczyłam go na żywo stwierdziłam, że udało się to przetworzyć, nawiązać do tej konstrukcji.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy były jakieś pomysły na realizację scenografii, kostiumów, co do których nie byłaś przekonana, a okazały się trafione?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Kontrowersyjny był pomysł użycia złotych kostiumów w scenie finalnej. Problem polegał na tym, że trudno uzasadnić dlaczego robotnicy na sam koniec zakładają coś tak kiczowatego, tandetnego. Oni jednak wyszli na scenę jakby wstydząc się tych kostiumów, wstydząc się tego, że Mastrobati ubrał ich w te stroje, chcąc przygotować wielką fetę. Pomysł okazał się bardzo dobry, ponieważ te kiczowate kostiumy pokazały ich bezradność i równocześnie wielkość.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jak powstał pomysł na kostiumy bohaterów?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;      &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Chciałam jakoś odrealnić robotnicze uniformy, starałam się przekształcać te kostiumy, np. pochlapałam stroje ekipy polskiej białą i czerwoną farbą, zrobiłam sukienkę z kombinezonu. Kombinowałam również z kaskami – ktoś ma wycięty tył, ktoś przód. Wszystkie te zabiegi były oczywiście inspirowane charakterem postaci. Np. Petter ma dredy dlatego wycięliśmy kask, kadrze norweskiej dałam na głowy coś, co funkcjonuje jako osłona przy spawaniu. Starałam się więc przetwarzać to co istnieje w rzeczywistości i używałam tego w inny sposób.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy trudno było pogodzić dwie przestrzenie, które istnieją w spektaklu – plac budowy opery i bar, gdzie spotykają się robotnicy?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Udało się sprawić, żeby te dwie przestrzenie przenikały się dzięki ruchomym machinom. Przez to, że można je było ustawiać w różnych zestawieniach i pod różnym kątem to mogły być zarówno terenem budowy jak i klubem. Tutaj sprawdziła się funkcjonalność tego pomysłu. &lt;/p&gt;  &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy miałaś wcześniej okazję pracować nad międzynarodowym projektem?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, nawet w tym roku pracował nad międzynarodowym projektem w łódzkim Teatrze Nowym, z ekipą polsko-francuską. W przypadku „Operacji Opera” było to o tyle wyjątkowe, ponieważ pojechaliśmy potem do Norwegii. Czyli oprócz tego, że spotkaliśmy się z Norwegami artystycznie, to tam mogliśmy spotkać się z nimi tak po ludzku, kiedy byliśmy zapraszani do ich domów na obiad.&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Praca scenografa jest pewnie o tyle trudna, że rzadko spotyka się z bezpośrednim uznaniem publiczności, pozostaje ona gdzieś na marginesie. Czy mimo to po spektaklu czułaś satysfakcję z dobrze wykonanej pracy?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Spotkałam się z wieloma wyrazami uznania. Bardzo chwalono mobilność scenografii, pomysł złotych kostiumów w scenie finalnej. Podobało się to, że wciąż coś się na scenie buduje i wciąż coś powstaje. Są tacy ludzie, którzy są bardzo wyczuleni właśnie na stronę wizualną. Szczególnie, że w tym spektaklu scenografia bardzo funkcjonuje, buduje zadania aktorskie, przez co jest bardziej zauważalna. &lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy praca nad tym projektem była dla Ciebie rozwijająca?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Miałam okazję być w Oslo, w muzeum Thora Heyerdahla. Zwróciły moją uwagę jego słowa -nie ma granic, nie widziałem ich w rzeczywistości, istnieją jedynie te w umysłach ludzi. To dla mnie mogło by być podsumowanie tego projektu. W momencie jak stykamy się z inną kulturą to nas niesamowicie otwiera, granice zacierają się. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2961756636020411972?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2961756636020411972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/niesamowity-gmach-nad-brzegiem-zatoki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2961756636020411972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2961756636020411972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/niesamowity-gmach-nad-brzegiem-zatoki.html' title='Niesamowity gmach nad brzegiem zatoki - Joanna Jaśko-Sroka o operze w Oslo i przygotowaniach do &quot;Operacji Opera&quot;.'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5439766697426861397</id><published>2012-01-10T11:36:00.004+01:00</published><updated>2012-01-10T11:56:37.843+01:00</updated><title type='text'>"Jedno z najpiękniejszych doświadczeń w moim życiu." - Aldona Jankowska opowiada o pracy nad spektaklem "Operacja Opera"</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy miałaś okazję wcześniej zagrać i zaśpiewać w operze?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie, w operze grałam po raz pierwszy. Mam za to za sobą dramatyczną próbę startu do Akademii Muzycznej, gdzie chciałam studiować śpiew operowy. Przed dyplomem aktorskim stwierdziłam, że jednak moje powołanie jest inne i że chcę zostać śpiewaczką. Zaplotłam sobie dwa warkocze, żeby wyglądać młodziej i udałam się na egzamin. Zaśpiewałam wzruszającą piosenkę o pani słowikowej, ale komisja położyła się ze śmiechu i wytłumaczono mi delikatnie, że opera to raczej nie jest moja droga i pozostałam przy aktorstwie.   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Przez rok pracowałaś w norweski teatrze, czy to doświadczenie pomogło Ci w pracy przy spektaklu „Operacja Opera”?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;I tak i nie. Z jednej strony byłam od razu bardzo otwarta, ponieważ bardzo lubię Norwegów. Trudniejsze było jednak to, że w sztuce relacje polsko-norweskie były przedstawione&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;            &lt;/span&gt;w sposób dość brutalny, co z mojego punku widzenia wydawało się nie do końca prawdziwe. Ale ponieważ ostatecznie spektakl kończy się dobrze, to i nam udało się dojść do porozumienia przy jego realizacji.   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy w teatrze norweskim istnieją jakieś inne metody pracy z aktorem niż w teatrze polskim?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie rozróżniałabym tutaj na teatr polski i norweski. Warto zaznaczyć jednak, że w Norwegii jest o wiele mniej teatrów instytucjonalnych, pomimo tego że jest to zasobny kraj. Istnieje tam natomiast mnóstwo profesjonalnych grup teatralnych, tanecznych, które są z naszego punktu widzenia offowe, ponieważ nie mają stałych siedzib, administracji i etatów. Są to grupy, które są bardzo profesjonalnym offem.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Po raz pierwszy pojechałam do Norwegii w 1989 roku i patrzyłam na świat z przekonaniem, że wszystko mi się należy, bo mam dyplom. Tutaj po raz pierwszy dostałam się do grupy teatralnej i musiałam na przykład sprzątać podłogę przed występem w jakimś garażu. Poznałam tam też świetną aktorkę, która żyła z pracy jako kierowca taksówki. To był dla mnie duży szok, że można w ten sposób myśleć o teatrze. W dzisiejszej Polsce już nikogo to nie dziwi, że aktor żyje z czegoś innego, ale w tamtych czasach było to szokujące.   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy polskie i norweskie poczucie humoru bardzo się od siebie różnią?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie sądzę. Norwegowie wydają się wstrzemięźliwi, ale kiedy prysną lody to są bardzo weseli, otwarci. Do historii przejdą całe noce kiedy Maciek Słota i Petter z zespołu norweskiego, opowiadali sobie dowcipy przez tłumacza. Olek - nasz aktor-tancerz tłumaczył kawały, a my umieraliśmy ze śmiechu.   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Co było dla Ciebie najważniejsze w zaprezentowanej przez Was historii?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;To, że mogłam pocałować jednego z Norwegów. To był warunek mojego uczestnictwa w tym spektaklu:) A tak poważnie to najważniejsze były dla mnie trzy rzeczy - po pierwsze cała ta przepiękna historia, bardzo dowcipnie napisana. Po drugie muzyka, dawno nie grałam &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt;w teatrze z muzykami na żywo i to muzykami takiego kalibru. Jestem także pod wielkim wrażeniem ogromnego i niesamowitego gmachu opery, który wchodzi do fiordu. To są dla mnie trzy rozpoznawcze znaki tej produkcji.   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Postać, którą grasz jest tragiczna, chociaż przedstawiona w sposób komiczny. Czy nie uważasz, że takie komediowe ujęcie historii powoduje, że odbiera się powagę tej trudnej pracy, którą wykonali robotnicy budujący operę?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie odnoszę takiego wrażenia. Wydaje mi się, że aby podkreślić tragizm, który jest wpisany właściwie w każde życie, to dobrze kiedy taką historię przedstawi się z humorem, ociepli się ją, bo tak właśnie jest w życiu. Dla mnie najciekawsze było to, że moja postać - jąkająca się myszka, nagle dostaje swoje pięć minut i wypływa z niej taka niezwykła siła, która pokazuje, że ona wciąż walczy i w końcu jej się udaje - Wanda poznaje swoją norweską miłość i przestaje się jąkać. Chyba wiele takich historii rozegrało się w norweskich fiordach.  &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Wielkim sukcesem tego spektaklu jest to, że pomiędzy błahymi żartami, w formule musicalowo – kabaretowej, udało się przemycić ludzkie historie i dramaty, pokazać kawałek prawdy o życiu. &lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jakie były reakcje norweskiej publiczność na Wasz spektakl?&lt;/b&gt;   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Ludzie przychodzili do nas po przedstawieniu, żeby podziękować. Zdarzało się, że płakali na spektaklu. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Na widowni były tłumy. Szczególnie duża była grupa Polaków, co wskazuje na ogromne zapotrzebowanie na tego typu spektakle. Byłam wzruszona reakcjami, rozmowami, które przeprowadziłam z widzami.&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jak będziesz wspominać pracę nad spektaklem „Operacja Opera”?&lt;/b&gt;   &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Jestem przekonana, że jak będę umierała to wspomnę pracę nad tym projektem jako jedne&lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt;&lt;/span&gt; z najpiękniejszych przeżyć mojego życia artystycznego i nie tylko. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5439766697426861397?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5439766697426861397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/jedno-z-najpiekniejszych-doswiadczen-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5439766697426861397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5439766697426861397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/jedno-z-najpiekniejszych-doswiadczen-w.html' title='&quot;Jedno z najpiękniejszych doświadczeń w moim życiu.&quot; - Aldona Jankowska opowiada o pracy nad spektaklem &quot;Operacja Opera&quot;'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8799235980490760898</id><published>2012-01-10T11:10:00.004+01:00</published><updated>2012-01-10T11:36:28.434+01:00</updated><title type='text'>„Opera za 135 koron”. Rozmowa z Niną Witoszek-FitzPatrick</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" latentstylecount="156"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:10.0pt;  font-family:"Times New Roman";  mso-ansi-language:#0400;  mso-fareast-language:#0400;  mso-bidi-language:#0400;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt; &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Dlaczego zainteresował Panią temat robotników budujących operę w Oslo?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Wiosną 2004 roku zadzwonił do mnie Komitet Dekoracyjny Opery, który planował wydanie specjalnej artystycznej księgi pamiątkowej na temat procesu budowy. Księga miała zawierać "wariacje na temat opery" widzianej oczami norweskich fotografików i plastyków. Ja się ponoć znałam na norweskich mitach i pisałam powieści, więc dostałam zamówienie na nowelkę. No i zaczęła się męka: najpierw wymyśliłam, że powstawanie opery jest jak trudna ciąża, a potem rodzenie genialnego dziecka, i napisałam coś w tym stylu, ale potem to rzuciłam jako zbyt babskie. Potem zrobiłam coś w stylu Pucciniego, ale to był włoski suflet. W końcu, któregoś dnia, zdenerwowałam się, poszłam na budowę - i spotkałam polskich robotników. Pogadałam sobie z nimi i oczywiście od razu pojawił się temat i bohaterowie.&lt;/p&gt;       &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy pisząc tekst starała się Pani używać autentycznego języka, którym posługują się robotnicy polscy i norwescy?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Nie, bo to komiczny kabaret, a w kabarecie mówi się i śpiewa po inteligencku. Ale oczywiście są przekleństwa i różne grymasy językowe, które są ukradzione z języka proletariatu w obu krajach. Poza tym w kabarecie doszedł jeszcze współautor, David Chocron, który jest norwesko-marokańskim Amerykaninem żydowskiego pochodzenia. Więc język był wieżą Babel, jakby na to nie spojrzeć.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy Pani nowela „Opera za 135 koron" miała charakter komediowy? Czy w trakcie pracy nad spektaklem dokonaliście Państwo wielu zmian w scenariuszu „Operacji Opera”?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;"Opera za 135 koron" to groteska, w której polski ćwierćinteligent i nieudacznik dostaje pracę na budowie, z czego wynikają same nieszczęścia. Oczywiście sam plac budowy jest miejscem burzliwych spotkań, zderzeń stereotypów, spekulacji i ludzkich dramatów. Kabaret "Operacja Opera" wykorzystuje podobny schemat, ale jest oczywiście dużo prostszy i obliczony na akcje i songi raczej niż językową ekwilibrystykę.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Czy podczas pracy nad spektaklem udało się Pani dostrzec jakieś nowe wątki, czy było coś co sprawiło, że dostrzegła Pani nowe aspekty opisanych przez Panią relacji międzykulturowych?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Jak najbardziej. Mój dobry przyjaciel i kompozytor muzyki do kabaretu - Helge Iberg, przeszedł w trakcie pracy przez cudowną metamorfozę - na moich oczach z anty-słowiańskiego szowinisty przekształcił się w polonofila. Po prostu oczarował go Kraków i rzewna polska dusza. (Wcześniej miał uprzedzenia, bo mu kiedyś polscy stolarze postawili parkiet w salonie do góry nogami!) Oczywiście nie powiedziałam mu, że w Polsce jest burdel polityczny aby go nie zniechęcić, niech żyje w miłym złudzeniu. Podobnie polscy artyści którzy przyjechali do Oslo przyjmowani byli hucznie "po polsku" przez Norwegów i odnieśli wrażenie, że Północ to kraina ludzkiego ciepła i gościnności. Jest to oczywiście pic na wodę, ale niech tam - niech sobie pomarzą. Więc wniosek z tego jeden: niech żyją złudzenia, bo życie jest krótkie.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Może wie Pani, czy któraś z osób budujących operę miała szansę obejrzeć spektakl „Operacja Opera”?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Tak, jeden z bohaterów Opery przyszedł na premierę. Bardzo się rumienił, ale powiedział mi, że był dumny, że przeszedł do historii.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Jak spektakl został odebrany przez publiczność w Norwegii?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Dyrektor Opery - Tom Remlov przyszedł na spektakl dwa razy, więc chyba mu się podobało. Najwdzięczniejszą publicznością byli Polacy mieszkający w Norwegii bo oni są dwu- i trój-języczni i rozumieli najwięcej. To oni dyrygowali śmiechem na sali. Norwedzy byli trochę onieśmieleni nową formą, ale większość bardzo dobrze się bawiła samą akcją, wspaniałą muzyką i pomysłami reżyserko-choreograficznymi. Wiem na pewno, że nikt się nie nudził.&lt;/p&gt;   &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal"&gt;Podsumowując pracę nad przygotowaniem spektaklu – jak wyglądała polsko-norweska współpraca i czy jest Pani zadowolona z efektów tej współpracy?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal" style="text-align:justify"&gt;Taka artystyczna współpraca to najlepsza dyplomacja na świecie, jak powiedział polski ambasador. W ciągu paru tygodni osiąga się kulturową synergię i solidarność, o której marzy cała Bruksela.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8799235980490760898?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8799235980490760898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/opera-za-135-koron-rozmowa-z-nina.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8799235980490760898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8799235980490760898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/opera-za-135-koron-rozmowa-z-nina.html' title='„Opera za 135 koron”. Rozmowa z Niną Witoszek-FitzPatrick'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8714013150221917511</id><published>2012-01-10T10:19:00.003+01:00</published><updated>2012-01-10T11:02:47.544+01:00</updated><title type='text'>Rozmowa z Davidem Chocronem - aktorem i współscenarzystą "Operacji Opera"</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przyjechałeś do Norwegii z USA - z jednego wielokulturowego kraju do drugiego – multikulturowość jest dla Ciebie czymś oczywistym, czy starałeś się przenieść swoje doświadczenia do spektaklu "Opera Operacja"?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjechałem z multikulturowego Nowego Jorku do Norwegii pod koniec lat 70-tych. Oslo w 1978 roku wyglądała trochę jak Kraków dziś. Na ulicach można było usłyszeć tylko jeden język, odcienie kolorów skóry były jednolite, to nie było miasto przypominające kosmopolityczną sałatkę. Na moich oczach Oslo stawało się powoli coraz bardziej wielokulturowym miastem. Jednym&lt;br /&gt;z pierwszych składników tej sałatki byli Polacy, którzy przybyli do Norwegii na początku lat 80-tych. To właśnie w tym czasie poznałem Ninę (Nina Witoszek-FritzPatrick – współscenarzysta „Operacji Opera”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś ma umiejętność obserwacji i pochodzi z takiego tygla wielokulturowego jakim jest Nowy Jork, potrafi przedstawić grupy etniczne&lt;br /&gt;w sposób bardziej precyzyjny. "Uogólniając konkretnie" brzmi jak sprzeczność, ale jest to klucz do dobrej charakteryzacji i do dobrego humoru.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upłynęło już trochę czasu od twego pobytu w Polsce i od premiery „Operacji Opera”. Jak teraz mógłbyś podsumować Waszą pracę nad projektem i rezultat tej pracy?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak już wielokrotnie mówiłem, doświadczenie „Operacji Opera” było doskonałym przykładem tego, jak życie potrafi czasem naśladować sztukę. Problemy z komunikacją, różnice kulturowe i wynikające z tego frustracje były czymś, czego doświadczaliśmy w naszej codziennej pracy nad spektaklem. Nasze przeżycia naśladowały dość dokładnie, to co działo się w historii, którą przedstawialiśmy na scenie. I jak w naszej opowieści, obie strony - polska&lt;br /&gt;i norweska – zaczęły się w końcu bardzo lubić, a nawet przyjaźnić. Nasze rozstanie okazało się wręcz fizycznie bolesne. Powiedziałbym, że było to dla mnie zadziwiające i inspirujące doświadczenie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jaka była reakcja publiczności, która miała okazję zobaczyć „Operację Opera” w Polsce i Norwegii?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez wątpienia najlepiej zrozumieli spektakl Polacy mieszkający w Norwegii, którzy widzieli sztukę w norweskiej Operze. Znali oni wszystkie języki, którymi posługiwaliśmy się w spektaklu, potrafili rozszyfrować wszystkie odniesienia&lt;br /&gt;i mogli siedzieć w budynku Opery, w którym toczyła się akcja naszego przedstawienia. Polacy w Polsce, którzy mają doświadczenie w pracy za granicą również mogli poczuć większą identyfikację z treścią naszego spektaklu niż pozostali, którzy takiej perspektywy nie mają. Szczególnie satysfakcjonujące było to, że polska publiczność znała formę kabaretu i jego reguły, przez co wiedziała, kiedy klaskać (w Norwegii nie istnieje kabaret). Kiedy moja postać "Marcello", przedstawiła wszystkich pracowników po imieniu, polscy widzowie każdego oklaskiwali. Norwegowie nie mieli pojęcia, że tak można zareagować. Sztuka ta jest najlepiej odbierana, gdy na widowni siedzi wielu Polaków. Spektakl grany Norwegii, bez udziału polskiej publiczności jest jak ciało bez krwi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Od długiego czasu mieszkasz w Norwegii, teraz miałeś okazję spędzić trochę czasu w Polsce, czy możesz powiedzieć jaka jest różnica między polskim i norweskim poczuciem humoru?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To bardzo szeroki temat i z pewnością nadawał by się na pracę doktorską. Nie mogę udawać, że udało mi się poznać różnice między norweskim i polskim poczuciu humoru. Myślę, że Norwegowie i Polacy są do siebie trochę podobni. Różnicą jest to, że Norwegowie od dłuższego czasu są bardziej narażeni na amerykańską rozrywkę. Norwegowie lepiej znają język angielski, więc mogą bez trudności łykać wszystkie filmy i programy telewizyjne z USA i Wielkiej Brytanii bez tłumaczenia. To zmutowało norweskie poczucie humoru i sposób reagowania na humor. Za około 20 lat Polacy i Norwegowie będą wszyscy śmiać się na sposób Hollywoodzki wraz z resztą świata i najbliższymi planetami. Ale to był oczywiście żart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Co było dla Ciebie najważniejsze podczas pracy nad „Operacją Opera”?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdzie znaleźć najlepszy bigos i żurek:) Pobyt w Krakowie był rewelacyjny. Nie chciałem w ogóle wyjeżdżać do Oslo. Niewątpliwie najważniejsze podczas mego pobytu w Polsce było spotkanie z ludźmi. Przy projekcie pracowało tak wiele wspaniałych osób, że mogę jedynie żałować, że była między nami przepaść komunikacyjna. Gdybym mówił po polsku albo gdyby oni lepiej mówili po angielsku jestem pewien, że mielibyśmy mnóstwo ciekawych dyskusji i jeszcze więcej żartów do opowiedzenia. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam jednak że.... być może mielibyśmy odmienne zdania i okazałoby się, że wcale się nie lubimy! Najlepiej było tak, jak było:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8714013150221917511?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8714013150221917511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/rozmowa-z-davidem-chocronem-aktorem-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8714013150221917511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8714013150221917511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2012/01/rozmowa-z-davidem-chocronem-aktorem-i.html' title='Rozmowa z Davidem Chocronem - aktorem i współscenarzystą &quot;Operacji Opera&quot;'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8218268559065843792</id><published>2011-08-31T10:30:00.005+02:00</published><updated>2011-08-31T10:39:15.082+02:00</updated><title type='text'>Operacja Opera</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Operacja Opera.&lt;/span&gt; Pierwszy Polsko-Norweski Kabaret to międzynarodowy projekt artystyczny, realizowany przez Norweską Narodową Operę i Balet w Oslo oraz Teatr KTO w Krakowie w ramach Funduszu Wymiany Kulturalnej i przy wsparciu Mechanizmów Finansowych Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskich Mechanizmów Finansowych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Tło społeczne&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W latach 90tych ubiegłego wieku wyobraźnia Norwegów była pełna stereotypów na temat "gastarbeiterów ze wschodu". Polacy postrzegani byli z jednej strony jako pokrzywdzone ofiary historii (i tym samym powód do wyrzutów sumienia dla bogatych krajów europejskich), a z drugiej strony jako zbieracze truskawek i tania siła robocza, która w okresach kryzysu może jednak stanowić zagrożenie na rynku pracy.&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;Z kolei dla większości polskich emigrantów Norwegowie to z jednej strony przedmiot podziwu, a z drugiej źródło obaw, bowiem według funkcjonujących w tym środowisku&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;stereotypów "jest to plemię egalitarne, nieprzyzwoicie bogate, zepsute i wyhamowane emocjonalnie, które rekompensuje sobie swe neurotyczne cechy sukcesami w sportach zimowych".&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Artyści przeciwko stereotypom&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Istnienie wzajemnych stereotypów zostało potwierdzone podczas projektu zrealizowanego w ostatniej fazie budowy nowego budynku Opery w Oslo, wiosną 2007 roku. Celem jego autorki, polsko-norweskiej pisarki i profesora Uniwersytetu w Oslo, Niny Witoszek FitzPatrick (która uczestniczy także w naszym projekcie), było zebranie materiałów na temat stosunków panujących w międzykulturowym zespole uczestniczącym w budowie tego wyjątkowego obiektu. Przeprowadziła ona szereg wywiadów z polskimi i norweskimi budowniczymi, inżynierami i architektami. Podczas gdy norwescy informatorzy, włącznie z przedstawicielami rządu, podkreślali istotną rolę polskich pracowników w tym prestiżowym przedsięwzięciu budowlanym, deformacje wzajemnej percepcji istniejące pośród przedstawicieli dwóch odmiennych kultur stały się źródłem inspiracji do napisania przez Ninę Witoszek FitzPatrick noweli opublikowanej w 2008 roku pod tytułem Opera za 130 koron. Publikacja ta stanowi bazę literacką dla projektu Operacja Opera z udziałem artystów norweskich i polskich.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Romans kultur&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Naszym ważnym celem jest zainicjowanie "romansu kultur" – procesu, w trakcie którego obie nacje zaznajomią się lepiej ze sobą i staną się mniej podatne na&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;tworzenie stereotypów i pomówień.&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;Naszą ambicją nie jest tylko "obalenie stereotypów", lecz także zbudowanie płaszczyzny dla zabawnych "lekcji historii", które będą nośnikiem dla wzajemnego przedstawienia tradycji kulturowych obu krajów.&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;Ten, mówiąc po norwesku, dugnad,&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;czyli "wspólne działanie będące gestem dobrej woli" polskich i norweskich aktorów i artystów, obali z pewnością niektóre wyobrażenia powstałe na skutek nieporozumień i sprawi, że publiczność w obu krajach będzie się śmiać sama z siebie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Przedstawienie&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Akcja przedstawienia Operacja Opera rozgrywa się na budowie nowej Opery w Oslo. Miejscem akcji jest stołówka, gdzie spotykają się norwescy i wschodnio-europejscy pracownicy, gdzie opowiadają sobie różne historie, kłócą się, zderzają i ulegają rozmaitym emocjom. Na wieść, że przed zakończeniem budowy ma ją odwiedzić norweski Następca Tronu, budowlańcy muszą zorganizować "wydarzenie artystyczne", które będzie wyrazem międzynarodowej współpracy, przyjaźni i dialogu. Jak się okazuje, jest to jednak ciężki orzech do zgryzienia …&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Warsztaty&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Polsko-norweskie warsztaty teatralne (prowadzone z udziałem artystów biorących udział w projekcie), będą zorganizowane zarówno w Krakowie jak i w Oslo i staną się okazją do nawiązania dialogu i współpracy artystów zainteresowanych tworzeniem podobnych przedstawień w przyszłości.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Realizacja projektu winna zapewnić obustronny transfer wiedzy z zakresu sztuki kabaretowej i teatralnej oraz stać się płaszczyzną do nowatorskich rozważań scenicznych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Projekt zwieńczony zostanie produkcją filmu podsumowującego, wydanego na płycie DVD, który ukazywać będzie proces tworzenia kabaretu, działania inscenizacyjne, wywiady z twórcami oraz zapis premier w Polsce i Norwegii.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p  style="font-weight: bold; color: grey;font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Kalendarium:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;5-10 lipca 2011 - KRAKÓW: warsztaty teatralne "Kabaretowe podróże wyobraźni"&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;19-23 września 2011 - OSLO: warsztaty&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;16 października 2011, godz. 16.00 - KRAKÓW: polska premiera spektaklu, Sala Kameralna Opery Krakowskiej&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;17 października 2011, godz. 16.00 - KRAKÓW: spektakl, Sala Kameralna Opery Krakowskiej&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;17 października 2011, godz. 19.00 - KRAKÓW: premiera prasowa spektaklu, Sala Kameralna Opery Krakowskiej&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;21 października 2011, godz. 19.30 - OSLO: norweska premiera spektaklu, Opera w Oslo&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;22 października 2011, godz. 17.00 - OSLO: spektakl, Opera w Oslo&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;22 października 2011, godz. 19.30 - OSLO: spektakl, Opera w Oslo&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;24 października 2011, godz. 19.30 - OSLO: spektakl, Opera w Oslo&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color: grey;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;  &lt;span style="font-size:100%;"&gt;25 października 2011, godz. 19.30 - OSLO: spektakl, Opera w Oslo&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8218268559065843792?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8218268559065843792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/08/operacja-opera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8218268559065843792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8218268559065843792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/08/operacja-opera.html' title='Operacja Opera'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2856401925832957346</id><published>2011-06-19T11:13:00.003+02:00</published><updated>2011-06-19T11:17:22.567+02:00</updated><title type='text'>ULICA 24 STREET ART- Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;font-size:100%;" &gt;Między 7 a 10 lipca br. odbędzie się 24 Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych, którego organizatorem jest nasz teatr. Zapraszamy serdecznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CZWARTEK 7/07/2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Ratusza&lt;br /&gt;Płyta:&lt;br /&gt;18.00 Trois Compagnie Une de Plus (Francja)&lt;br /&gt;19.00 Kyiv Humour Embargo ART-OBSTREL clowns &amp;amp; comedy (Ukraina)&lt;br /&gt;21.00 Baalai Shem Mystorin Theater Group (Izrael)&lt;br /&gt;Scena:&lt;br /&gt;17.00 Chez Leandre Leandre (Hiszpania)&lt;br /&gt;20.00 Mignone The Theatre “Mr Pejo's Wandering Dolls” (Rosja)&lt;br /&gt;22.00 The Flonflonski Swinging Show FLONFLONSKI (Francja/ Polska)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Kościoła św. Wojciecha:&lt;br /&gt;19.00 Schraapzucht Tuig (Holandia)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały Rynek:&lt;br /&gt;21.00 Anakolut Krakowski Teatr Tańca z udziałem Entre Cigale et fourmi  “BANDHA” (Polska/ Francja)&lt;br /&gt;22.00 She Shall Be Called Woman Theatre Dr. Inat (Chorwacja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PIĄTEK 8/07/2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Ratusza&lt;br /&gt;Płyta:&lt;br /&gt;16.00 Gilles Defacque Ansamble (Francja/ Polska/ Iran)&lt;br /&gt;18.00 Trois Compagnie Une de Plus (Francja)&lt;br /&gt;22.00 Ślepcy Teatr KTO (Polska)&lt;br /&gt;Scena:&lt;br /&gt;17.00 Chez Leandre Leandre (Hiszpania)&lt;br /&gt;19.00 Mignone The Theatre “Mr Pejo's Wandering Dolls” (Rosja)&lt;br /&gt;20.30 The Flonflonski Swinging Show FLONFLONSKI (Francja/ Polska)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Kościoła św. Wojciecha:&lt;br /&gt;19.00 Schraapzucht Tuig (Holandia)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały Rynek:&lt;br /&gt;21.00 Anakolut Krakowski Teatr Tańca z udziałem Entre Cigale et fourmi  “BANDHA” (Polska/ Francja)&lt;br /&gt;22.00 She Shall Be Called Woman Theatre Dr. Inat (Chorwacja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed Galerią Krakowską:&lt;br /&gt;19.00 Kyiv Humour Embargo ART-OBSTREL clowns &amp;amp; comedy (Ukraina)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;SOBOTA 9/07/2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Ratusza&lt;br /&gt;Płyta:&lt;br /&gt;21.00 Ślepcy Teatr KTO (Polska)&lt;br /&gt;Scena:&lt;br /&gt;18.00 Leo Bassi (Włochy)&lt;br /&gt;20.00 Baalai Shem Mystorin Theater Group (Izrael)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Kościoła św. Wojciecha:&lt;br /&gt;19.00 Schraapzucht Tuig (Holandia)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały Rynek:&lt;br /&gt;21.00 Anakolut Krakowski Teatr Tańca z udziałem Entre Cigale et fourmi  “BANDHA” (Polska/ Francja)&lt;br /&gt;22.00 She Shall Be Called Woman Theatre Dr. Inat (Chorwacja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed Galerią Krakowską:&lt;br /&gt;18.00 Gilles Defacque Ansamble (Francja/ Polska/ Iran)&lt;br /&gt;19.30 Oddech Orientu Teatr Ognia Mandragora (Polska)&lt;br /&gt;21.00 Salto Mortale v.2 Teatr Strefa Ciszy (Polska)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek w Limanowej:&lt;br /&gt;16.00 Trois Compagnie Une de Plus (Francja)&lt;br /&gt;17.30 Chez Leandre Leandre (Hiszpania)&lt;br /&gt;19.00 Kyiv Humour Embargo ART-OBSTREL clowns &amp;amp; comedy (Ukraina)&lt;br /&gt;20.30 The Flonflonski Swinging Show FLONFLONSKI (Francja/ Polska)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NIEDZIELA 10/07/2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Ratusza&lt;br /&gt;Płyta:&lt;br /&gt;17.00 Gilles Defacque Ansamble (Francja/ Polska/ Iran)&lt;br /&gt;19.00 Kyiv Humour Embargo ART-OBSTREL clowns &amp;amp; comedy (Ukraina)&lt;br /&gt;21.00 Wiśniowy sad Lviv Academic Theatre “Voskresinnia” (Ukraina)&lt;br /&gt;Scena:&lt;br /&gt;18.00 Chez Leandre Leandre (Hiszpania)&lt;br /&gt;20.00 Leo Bassi (Włochy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rynek Główny od strony Kościoła św. Wojciecha:&lt;br /&gt;16.00 Mogota The Theatre “Mr Pejo's Wandering Dolls” (Rosja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mały Rynek:&lt;br /&gt;21.00 Anakolut Krakowski Teatr Tańca z udziałem Entre Cigale et fourmi  “BANDHA” (Polska/ Francja)&lt;br /&gt;22.00 She Shall Be Called Woman Theatre Dr. Inat (Chorwacja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plac Jana Nowaka-Jeziorańskiego przed Galerią Krakowską:&lt;br /&gt;14.00 Trois Compagnie Une de Plus (Francja)&lt;br /&gt;16.30 The Flonflonski Swinging Show FLONFLONSKI (Francja/ Polska)&lt;br /&gt;18.00 Baalai Shem Mystorin Theater Group (Izrael)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wszystkie spektakle WSTĘP WOLNY&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2856401925832957346?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2856401925832957346/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/06/ulica-24-street-art-miedzynarodowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2856401925832957346'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2856401925832957346'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/06/ulica-24-street-art-miedzynarodowy.html' title='ULICA 24 STREET ART- Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Krakowie'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5796037114305418381</id><published>2011-05-03T10:53:00.015+02:00</published><updated>2011-05-15T12:39:56.845+02:00</updated><title type='text'>"Technika" to jest pierwszy widz...</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;span style=" font-weight: bold;"&gt;Rozmowa z Andrzejem „Czoperem” Czopem – akustykiem, będącym w Teatrze KTO od ponad 25 lat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" font-weight: bold;"&gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p  style="color: rgb(102, 102, 102); font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Tak naprawdę moja przygoda z teatrem zaczeła się od teatru STU i to jeszcze za moich czasów studenckich. Byłem&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;wtedy (w latach 1976-1981) stałym bywalcem najlepszego w Polsce studia nagrań, znajdującego się przy Alejach Krasińskiego, w siedzibie teatru&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;STU. Tam poznawałem&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;teatr „od kuchni”. Poznawałem ludzi sceny, techniki teatralne – jednym słowem chwyciłem bakcyla, &lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt; &lt;/span&gt;jakim jest teatr. Znane&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;mi były&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;spektakle „Pacjenci”, „Szalona Lokomotywa”, ”Donkichoteria”. Uczestniczyłem w realizacji akustycznej przedstawienia&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;„Król UBU”. Bywając w STU prawdopodobnie po raz pierwszy zetknąłem się z ówczesnym aktorem tego teatru – Jurkiem Zoniem. Stan wojenny na parę lat przerwał moje związki z teatrem. Nasze drogi już na dobre zeszły się dopiero w Teatrze KTO. W 1985 (a może nawet wcześniej, w 1984 roku), przyszedłem obsługiwać dźwięk podczas kręcenia filmu ze spektaklu teatru KTO „Parada Ponurych”. Potem był „GMACH”, dostałem propozycję współpracy... Tak to się zaczęło i trwa do chwili obecnej.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;span style=" font-weight: bold;"&gt;Do której sztuki KTO masz największy sentyment i dlaczego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:&amp;quot;;font-size:100%;"  &gt;Wszystkie przedstawienia teatru KTO pozostawiły coś głębokiego we mnie. Tutaj w teatrze nie było nigdy czegoś takiego, że czuło się niechęć do jakiejś sztuki. Generalnie lubię każdy ze spektakli na swój sposób. Zawsze w przedstawieniu starałem się znaleźć coś, co było i dla ducha, i dla ciała. Człowiek się zżywał z całą tą akcją, z aktorami, z działaniami i myślami, które buzowały w głowie&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;po obejrzeniu całości. Bo musisz wiedzieć, że technika to jest pierwszy widz, który jest nieraz bardzo okrutny i krytyczny w stosunku do reżyserów i aktorów. Stare wygi – aktorzy czy reżyserzy – bardzo często słuchają się i inspirują uwagami ludzi, którzy są na co dzień po drugiej stronie.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style=" font-weight: bold;"&gt;Czemu zdecydowałeś się na pracę w teatrze ulicznym?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:&amp;quot;;font-size:100%;"  &gt;Moje początki to nie ulica, a Teatr Satyry „Maszkaron” w podziemiach Wieży Ratuszowej.&lt;span style="mso-spacerun: yes"&gt;  &lt;/span&gt;Był to klasyczny teatr ze sceną pudełkową. Przychodziło się do tego samego miejsca, o tej samej porze, wg ustalonego repertuaru. Pracując jednocześnie w teatrze KTO byłem ciągle w innych miejscach, w innej przestrzeni . To był inny teatr, który nie był tworzony w typowej sali teatralnej. Te pierwsze sztuki jak „Gmach”, „Przedstawienie Pożegnalne” czy „Do Góry Nogami”, z którymi się zetknąłem, były grane m. in. w Rotundzie, w adaptowanych pomieszczeniach, w dziwnych ciekawych miejscach, a nie w teatrze. Zespół aktorski i techniczny (2 osoby) budował całą scenografię, przygotowywał rekwizyty, organizował sobie garderobę itd. Jednym słowem był samowystarczalny. Graliśmy w różnych miastach, krajach. Ulica stała się dla mnie miejscem o wiele ciekawszym od klasycznego teatru i dlatego też tu jestem.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Trudniej nagłośnić spektakl w plenerze czy w zamkniętej przestrzeni? Czy nagłaśnianie wielkich plenerowych widowisk jest wyzwaniem&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p  style="color: rgb(102, 102, 102); font-family:arial;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W sali jest łatwiej, bo masz z reguły wszystko gotowe, a ulica rządzi się okrutnymi prawami. Są różne przestrzenie, które trzeba odpowiednio nagłośnić. Miałem parę dość trudnych spektakli m.in. „Przedstawienie pożegnalne”, w którym śpiewane były piosenki na żywo, z podkładami muzycznymi – pół playback. To były moje pierwsze doświadczenia teatralne.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Gdyby nie teatr to…&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Na pewno nie pracowałbym w fabryce i nie podbijałbym karty zegarowej!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Z teatrem zwiedziłeś wiele ciekawych miejsc na ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Było wiele pięknych i cudownych miejsc. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie wyjazd do Kostaryki (to jest Ameryka Środkowa). Mieliśmy podróż z przygodami. Mieliśmy lecieć przez Nowy Jork, a wylądowaliśmy z powodu zimy stulecia w Chciago. Stamtąd lecieliśmy do Nowego Orleanu, następnie przesiadka w Meksyku aż dotarliśmy w końcu do San Jose. Tam spędziliśmy prawie dwa tygodnie. To był pierwszy taki egzotyczny wyjazd KTO. Przedstawialiśmy spektakl „Cinema”, który na drugiej półkuli był odebrany tak samo dobrze jak we Francji, Polsce czy w Niemczech, a to zupełnie inna społeczność i zupełnie inna mentalność. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Jakie miejsca chciałbyś jeszcze odwiedzić?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Ja myślę, że kiedyś z teatrem wybierzemy się do Australii i Nowej Zelandii. To jest takie małe, ciche marzenie. Może jeszcze Indie...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Czego lubisz słuchać prywatnie?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Jestem zdecydowanie fanem muzyki Astora Piazzollego i oczywiście wielkich zespołów z moich czasów – Led Zeppelin, Pink Floyd. To są te klimaty, w których się dobrze czuję. Jeśli chodzi o polską muzykę, to jest z tym trochę gorzej. Jestem fanem zespołu Raz dwa trzy, prowadziliśmy razem różne koncerty i te klimaty mnie cieszą. Wracam do czasów studenckich – grupa Pod budą (Andrzej Sikorowski), Wojtek Belon – dawne czasy, Jacek Kaczmarski... &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold; font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Człowiek uczy się całe życie, a każdy dzień to kolejna nauka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5796037114305418381?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5796037114305418381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/05/technika-to-jest-pierwszy-widz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5796037114305418381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5796037114305418381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/05/technika-to-jest-pierwszy-widz.html' title='&quot;Technika&quot; to jest pierwszy widz...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-1360762266676963645</id><published>2011-04-05T12:29:00.003+02:00</published><updated>2011-04-05T12:35:48.459+02:00</updated><title type='text'>"Wpadłam" na jeden spektakl, a jestem już tyle lat</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Na pytania odpowiada Grażyna Srebrny-Rosa - aktorka Teatru KTO.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Rok 1983. W Teatrze KTO powstawał musical rockowy pt. "Lustro". Dyrektor Jerzy Zoń szukając młodych, tańczących osób, trafił do Klubu Rock'n'rolla Sportowego przy AWF. Zaprosił do współpracy kilkoro szczęśliwców, między innymi mnie. I tak to się zaczęło...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Pierwsze wspomnienie związane z teatrem (niekoniecznie z KTO)?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wczesne dzieciństwo. Mama zabrała mnie do Teatru Groteska na bajkę "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków". Ta, chyba pierwsza, wizyta w teatrze zachwyciła mnie. Do dzisiaj mogę przywołać we wspomnieniach obraz złej czarownicy. Wydaje mi się nawet, że mogłabym wskazać miejsce na widowni, z którego oglądałam spektakl.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Do której sztuki KTO masz największy sentyment i dlaczego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Patrząc z perspektywy upływającego czasu, "Sprzedam dom , w którym już nie mogę mieszkać'' wyróżnia się w pewien sposób. Praca nad tym spektaklem przebiegała w wyjątkowej atmosferze, niezwykle harmonijnie i spokojnie. Prawdopodobnie jest to jednak tylko moje, subiektywne odczucie, ponieważ byłam wtedy szczęśliwą mamusią 6-miesięcznego syna i patrzyłam na świat przez różowe okulary. Ponadto, był to pierwszy spektakl, który miał być grany regularnie w siedzibie Teatru przy ul. Gzymsików. Po latach "tułaczki" mogliśmy nareszcie posmakować luksusu grania na SWOJEJ SCENIE.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Czemu zdecydowałaś się na pracę w teatrze ulicznym?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Mówiąc szczerze to nie był mój wybór. Po prostu pracowałam w teatrze, którego dyrektor Jerzy Zoń zaczął tworzyć właśnie takie przedstawienia. Nie znaczy to jednak, że mnie to nie pociągało. W tym czasie, kiedy powstawały w KTO pierwsze spektakle uliczne, w Polsce nie było wiele teatrów grających w plenerze. Było to wiec dla mnie odkrywanie czegoś nowego, fascynującego, niezwykłego. Bezpośredni, tak bliski kontakt z publicznością - tego się trzeba było dopiero nauczyć.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Gdzie łatwiej się gra w plenerze czy w zamkniętej przestrzeni?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Kiedy po spektaklu plenerowym kończymy załadunek sprzętu o 2 w nocy, po 16 godz. spędzonych na placu, odpowiedź brzmi: oczywiście, że w sali jest łatwiej. Ale gdy ogląda nas kilka tysięcy osób (np. w Kolumbii) i ta kilkutysięczna widownia nas oklaskuje, wtedy DUŻO ŁATWIEJ znosić te "niedogodności".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Co lubisz robić w wolnym czasie? Masz hobby? Czym się interesujesz?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Od kiedy mam ogród, uwielbiam w nim pracować. Lubię też stare przedmioty, niekoniecznie antyki. W domu powoli zaczyna brakować miejsca, żeby je ustawiać. W oknach wieszam firanki zrobione na szydełku przez moją mamę 50 lat temu, a w Wigilie, na stole leży wyszywany przez nią,stary obrus. Poza tym, z zamiłowania jestem kurą domową. Kura to też PTAK, chociaż nie może zbyt daleko odlecieć (od domu, męża, dzieci...).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Z jaką najdziwniejszą sytuacją przyszło Ci się spotkać podczas pracy w KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że "wpadłam" do teatru na jeden spektakl, a jestem tu już tyle lat.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Gdyby nie teatr to bym…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Nie wiem co bym robiła, ale wiem co powinnam była robić. Na pewno taniec jest moją wielką, niespełnioną miłością. Niestety dowiedziałam się o tym zbyt późno. Buuu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Z teatrem zwiedziłaś wiele ciekawych miejsc na ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wybór jest trudny. Oczywiście od razu nasuwają się te najbardziej egzotyczne miejsca: Costa Rica, Kolumbia, Meksyk, Korea. Ale czy Lwówek Śląski podczas karnawału teatrów ulicznych był mniej ciekawy? Tyle wspomnień! Nie potrafię wybrać.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Twój syn Kuba już przetarł szlak teatralny choćby występami w Korei. Czy jest szansa że pójdzie w Twoje ślady?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;O to należałoby spytać Kubę. Sądzę, że o tym nie myśli. Ale ja w jego wieku, nawet nie marzyłam o pracy w teatrze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Czy są jeszcze miejsca na Ziemi które chciałabyś odwiedzić?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Oczywiście. Wszystkie te, w których nie byłam do tej pory.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial; font-weight: bold;"&gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;''Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło''. Staram się nie przejmować przeciwnościami, które stawia przede mną życie. Robię swoje, jak najlepiej potrafię i wierzę, że to co dajemy z siebie innym, kiedyś do nas wróci.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-1360762266676963645?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/1360762266676963645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/04/wpadam-na-jeden-spektakl-jestem-juz.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1360762266676963645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1360762266676963645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/04/wpadam-na-jeden-spektakl-jestem-juz.html' title='&quot;Wpadłam&quot; na jeden spektakl, a jestem już tyle lat'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-6094276412629402725</id><published>2011-03-25T10:36:00.003+01:00</published><updated>2011-03-25T10:41:45.933+01:00</updated><title type='text'>Akcja „Inwazja” – czyli KTO żebrze na ulicy!</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Akcja „Inwazja” za nami! Rynek Główny opanowali żebracy! Kilkadziesiąt osób z białymi kubeczkami i w starych poniszczonych ubraniach zbierało pieniądze od mocno zdziwionych przechodniów. Przez niespełna pół godziny uzbieraliśmy 21 złotych, 5 koron czeskich i kubek wody mineralnej! Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Happening zorganizowany był z okazji pierwszego dnia wiosny. Od kilkuset lat nadejście wiosny wiąże się z przybyciem do Krakowa dużej liczby żebraków. W swoich miejscowościach są już dobrze znani, a tu przybywają szukać lepszego życia.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opinie uczestników akcji:&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Byłem w ostatniej grupie. Cóż, szczerze to cała akcja bardzo mnie zaskoczyła. Nie wiem czego się spodziewałem, ale na pewno nie tego. Przeżycie ciekawe. Myślę, że każdemu przydałoby się kiedyś przejść z kubkiem w starym ubraniu pomiędzy stolikami. Dzięki temu nauczymy się chociaż szacunku dla ludzi ubogich. Jeszcze raz: było warto.”&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Maksymilian&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Jestem świeżo po akcji. Fajny pomysł. Zarobiłam sobie 7 zł. Ale to nie o to w tym wszystkim chodziło, pierwszy raz postawiłam się na miejscu osoby żebrzącej. Dosyć dziwne uczucie, kiedy poznaje się Krakowiaków od tej prawdziwej strony. Centusie!:) Obcokrajowcy się jedynie zlitowali. [...] Zauważyłam, że każdy biorący udział w akcji cieszył się z najmniej wartego grosza, co może się teraz wydawać dziwne. Na co dzień zapewne w portfelu mamy te 50 groszy, które tak nas dziś cieszyło, i możemy uszczęśliwić kogoś dotkniętego biedą. W każdym bądź razie akcja mi się podobała i dziękuję, że mogłam się przyłączyć. [...] Pozdrawiam i piszę się na przyszłą „inwazję” Krakowa.”&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;Zuzanna&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Zdjęcia z akcji można zobaczyć na facebook'owym profilu Teatru KTO.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;span style="color: grey;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-6094276412629402725?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/6094276412629402725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/03/akcja-inwazja-czyli-kto-zebrze-na-ulicy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6094276412629402725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6094276412629402725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/03/akcja-inwazja-czyli-kto-zebrze-na-ulicy.html' title='Akcja „Inwazja” – czyli KTO żebrze na ulicy!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-1522784226495041029</id><published>2011-03-11T14:06:00.005+01:00</published><updated>2011-03-11T14:14:23.358+01:00</updated><title type='text'>„My home is my castle”!</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;      &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Rozmowa z Martą Zoń – aktorką i pierwszą damą Teatru KTO.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Moja przygoda z Teatrem KTO zaczęła się w 1982 roku i trwa do dzisiaj. Byłam wtedy adeptką w Teatrze STU na stażu. Pewnego dnia pojawił się tam duży, łysy pan, jak się potem okazało szef KTO, były aktor STU. Szukał dziewczyny na zastępstwo do spektaklu „Paradis”. Była to główna rola kobieca – dla mnie wielkie wyzwanie i zaskoczenie. Miałam zagrać trzy spektakle i do widzenia. Po trzecim spektaklu Jurek (wszyscy byliśmy na Ty) zaproponował mi pracę w KTO. Przyjęłam propozycję i zostałam. I dalej jestem.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Do której sztuki KTO masz największy sentyment i dlaczego?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Oczywiście do „Przedstawienia Pożegnalnego” – to była cudna praca! Byłam bardzo młoda (podobno ładna), znowu jedna z głównych ról (Clara Petacci – kochanka Mussoliniego). Piękne przedstawienie z cudowną muzyką Janusza Grzywacza, choreografią Basi Marek. Z tym przedstawieniem zaczęliśmy podbijać świat. Na początek – Szwecja. Jako Clara musiałam nauczyć się mówić po włosku, ale tylko w spektaklu. Potem była Kolonia, Lille i tak już poszło.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Czemu zdecydowałaś się na pracę w teatrze ulicznym?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Przyszłam do teatru w momencie, gdy przedstawienia odbywały się w sali, nie w plenerze. O przejściu w plener zadecydował nasz szef, wtedy kierownik „Achatesu”, i tak rozpoczął się następny fantastyczny etap Teatru KTO.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Łatwiej się gra w plenerze czy w zamkniętej przestrzeni? &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;W zasadzie i na ulicy, i w sali daje się tę samą energię. Ja szanuję każdego widza. Daję z siebie wszystko niezależnie od tego, gdzie gramy przedstawienie. Co wolę? Nie wiem.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoBodyText" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Jak to jest mieć męża dyrektora? Czy życie prywatne zahacza o granice życia zawodowego? Czy pracę bierzecie do domu?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  lang="EN-US" &gt;„My home is my castle”! &lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Staramy się nie mówić o teatrze (KTO), ale czasami się nie da. Ciężko być żoną dyrektora i jeszcze na dodatek grać w jego teatrze, ale daje radę!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Co lubisz robić w wolnym czasie? Masz hobby? Czym się interesujesz?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Lubię jazdę na rowerze, na nartach; lubię taniec, gotowanie; i uprawiam swój ogródek.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-weight: bold;color:grey;"  class="MsoBodyText"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Gdyby nie teatr to...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Byłabym rehabilitantką – to mój wyuczony zawód. Tak to się szumnie nazywa – mgr rehabilitacji – ha!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Z teatrem zwiedziłaś wiele miejsc na Ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Dla mnie była to Kostaryka, marzę by tam wrócić.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Jakie miejsca chciałabyś jeszcze odwiedzić?&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Amerykę, ale taką prawdziwą. Najlepiej Jeepem przez całą Amerykę.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p  class="MsoNormal" style="color:grey;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;"  &gt;Być dobrą dla ludzi, uczciwą, chwytać chwilę. Kiedyś, jak byłam małą dziewczynką, moja nauczycielka wpisała mi do pamiętnika: „Idź śmiało przez życie, miej byczą minę, łap szczęście za ogon i duś jak cytrynę”.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-1522784226495041029?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/1522784226495041029/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/03/my-home-is-my-castle.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1522784226495041029'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1522784226495041029'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/03/my-home-is-my-castle.html' title='„My home is my castle”!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8312610603368899623</id><published>2011-02-05T13:35:00.004+01:00</published><updated>2011-02-05T13:41:56.896+01:00</updated><title type='text'>Teatr uliczny ma swoje uroki!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Rozmowa z Jackiem Buczyńskim, aktorem Teatru KTO. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Dawno. Tak dawno, że nie pamiętam. W Krakowie to już będzie chyba z 14-15 lat…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Pierwsze wspomnienie związane z teatrem?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Urodziłem się w małym mieście, w którym teatru nie było. Czasem gościły u nas teatry objazdowe – pamiętam jakiegoś oszalałego aktora z Rzeszowa, który nawiedzał szkoły i na salach gimnastycznych recytował jakieś dziwne wiersze… Ale było to raczej przeżycie śmieszne niż poważne. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Do której sztuki KTO masz największy sentyment i dlaczego?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Hmm... To nie jest kwestia ulubionej sztuki. Jeśli mówimy o tych, w których grałem, to każda sztuka jest czymś nowym, kolejnym zadaniem, do którego trzeba podejść w miarę profesjonalnie. Nie wyróżniam żadnego ze spektakli, chociaż pewnym sentymentem darzę przedstawienie „Cinema” – być może dlatego, że było to pierwsze spotkanie, kiedy wszedłem w spektakl, który był grany już wcześniej... Miał on w sobie trochę magii – spektakl bez tekstu; prezentujący obrazy „robione pod kino”… Ale generalnie nie wyróżniam…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Czemu zdecydowałeś się na pracę w teatrze ulicznym? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Następne pytanie... (śmiech) Wyszło to trochę z przypadku… Jestem kształconym lalkarzem, potem przemknąłem przez teatr dramatyczny… Z ulicznym teatrem miałem do czynienia już wcześniej, jeszcze w Jeleniej Górze, ale wszystko to bardziej z przypadku niż z wyboru. Teatr to jest teatr, jeżeli spektakl ma ręce i nogi, to czy jest na ulicy czy w siedzibie, to nie ma większego znaczenia. Było to nowe doświadczenie, kolejny rodzaj teatru – jak najbardziej trzeba było spróbować. Gorzej jest być widzem w teatrze ulicznym – trzeba stać, przepychać się między ludźmi, bo nic nie widać... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Łatwiej się gra w plenerze czy w zamkniętej przestrzeni? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zdecydowanie w sali. Chociaż… Pomimo całej upierdliwości grania na ulicy, czyli pomimo przeróżnych warunków zewnętrznych, klimatycznych (tutaj sypnie śniegiem, tu deszczem w oczy, tam zamróz chwyci…), pomimo przygotowania sceny (8 godzin montażu po to, żeby zagrać 40 minut spektaklu) teatr uliczny ma też swoje uroki! W latach młodszych zdecydowanie się w to bawiłem i nie bez przyjemności! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Z jaką najdziwniejszą sytuacją przyszło Ci się spotkać podczas pracy w KTO?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Było ich bardzo wiele, ale nie miały nic wspólnego ze spektaklami… (śmiech) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Jak się pracuje z Krzysztofem Niedźwiedzkim?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Świetnie. Myślę, że bardzo fajnie się dobraliśmy z całą ekipą – dobrze się wyczuwamy, rozumiemy i uzupełniamy… Jest to twórcza robota, wymyślamy na bieżąco różne rzeczy. To nie tylko odtworzenie czegoś, co autor napisał i reżyser obmyślił, to nieustanne szukanie i „dłubanie”, żeby było lepiej. A Krzysiek dodatkowo potrafi przepisać pół sztuki już w trakcie trwania prób, więc wiele nowych rzeczy może zaistnieć... (śmiech) To bardzo dobrze o nim świadczy, że potrafi posłuchać tego, co napisał i wycofać się, gdy wie, że to np. trochę za dużo tekstu naraz... Chwała mu za to! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Gdyby nie teatr to…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Robiłbym coś innego, może za lepsze pieniądze… Ale z drugiej strony nie miałbym tyle wolnego czasu… (śmiech)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Z teatrem zwiedziłeś wiele ciekawych miejsc na ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Każdy wyjazd jest trochę inny i uczy czegoś nowego, każdy kraj ma inny klimat. Z takich ciekawszych miejsc, to Brazylia; Iran, pomimo że to kraj pewnych skrajności, warto go poznać…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Żyć jak najdłużej, jak najciekawiej i uczyć się. Jak mówił Lenin: uczitsja, uczitsja i jeszczo raz uczitsja.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8312610603368899623?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8312610603368899623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/02/teatr-uliczny-ma-swoje-uroki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8312610603368899623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8312610603368899623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/02/teatr-uliczny-ma-swoje-uroki.html' title='Teatr uliczny ma swoje uroki!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-6160689944716157132</id><published>2011-01-21T12:18:00.002+01:00</published><updated>2011-01-21T12:21:45.327+01:00</updated><title type='text'>Kierunek - wschód</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt;Teatr KTO będzie promował polskie Przewodnictwo w Radzie UE.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoList"  style="margin-bottom: 0.0001pt; font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Krakowski teatr uzyskał ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dofinansowanie projektu pn. „Widziane i Niewidzialne – Ślepcy. Magia przestrzeni miejskich”, w ramach programu Polska Prezydencja 2011 – Promesa. Dzięki temu pokaże swój najnowszy spektakl plenerowy „Ślepcy” w trzech europejskich stolicach.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Celem projektu jest promocja polskiej Prezydencji u wschodnich sąsiadów – w stolicach Rosji, Ukrainy i Białorusi – poprzez prezentację aktualnych zjawisk i tendencji w polskiej kulturze teatralnej, a w szczególności w teatrze ulicznym (który u naszych wschodnich sąsiadów dopiero się rozwija), posługującym się przekazem pozawerbalnym, likwidującym problem niezrozumienia w sferze języka i zbliżającym do siebie różne kultury.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: rgb(102, 102, 102);font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Na trasie spektaklu „Ślepcy”, promującej polską Prezydencję i zaplanowanej na wrzesień 2011 roku, znajdą się: Moskwa, Mińsk i Kijów. W każdej ze stolic przewidziane są 2 prezentacje, z których każda zgromadzi około 2-tysięczną widownię. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="font-family: arial; color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;span style="font-family: arial; color: grey;font-size:100%;" &gt;&lt;span style=""&gt;Dodatkowo Teatr KTO stara się zaangażować do współpracy wschodnich partnerów – instytucjonalne teatry trzech wschodnioeuropejskich stolic. Zapewni to obustronny transfer wiedzy&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;z zakresu sztuki teatralnej oraz nowatorskich rozwiązań scenicznych. W prezentacjach widowiska wezmą także udział artyści lokalni.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-6160689944716157132?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/6160689944716157132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/kierunek-wschod.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6160689944716157132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/6160689944716157132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/kierunek-wschod.html' title='Kierunek - wschód'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4555057434961957783</id><published>2011-01-14T13:41:00.002+01:00</published><updated>2011-01-14T13:48:43.411+01:00</updated><title type='text'>„Piłka nożna, Mumio, białe noce,  czyli...”</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Rozmowa z Maćkiem Słotą, aktorem związanym z Teatrem KTO od ponad 10 lat.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;To będzie chyba już z 10 lat… Tak na poważnie zaczęło się w momencie, gdy wszedłem w przedstawienie „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać” za Maćka Wąsika. Na początku graliśmy na zmiany, potem Maciek odszedł, a ja zacząłem grać na stałe. Wcześniej jeszcze uczestniczyłem w różnych przedsięwzięciach związanych z teatrem KTO, w imprezach, które były teatrowi zlecane, m.in. byłem przypisany przez Jurka do wianków i tym podobnych imprez happeningowych.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze wspomnienie związane z teatrem?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Moje pierwsze wspomnienie z żywym artystą jest związane bardziej z operą, którą odwiedzaliśmy wraz ze szkołą muzyczną, do której uczęszczałem. Nudne to jak jasna cholera, ale jeździliśmy… Zresztą teatr też tak do końca mnie nie zachwycał, widocznie tak to jest z młodym człowiekiem… Ja chciałem robić coś innego, być piłkarzem etc. Teatr był czymś, co zdarzyło mi się gdzieś po drodze. W pewnym momencie musiałem wybrać pomiędzy piłką a Państwową Wyższą Szkołą Teatralną…&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie teatr to…&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Nie mam pojęcia. Nie wiem czy byłbym piłkarzem. W momencie, kiedy dostałem się do szkoły teatralnej miałem 19 lat i grałem w lidze okręgowej. W związku z tym wielkiej kariery raczej bym nie zrobił… Wcześniej tak, mogłem się dostać do młodzików z tych pierwszych lig, ale były to jeszcze czasy, kiedy mama decydowała, były wtedy inne obowiązki, szkoła muzyczna… No i wyszło jak wyszło...&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak Ci się pracuje z Krzysztofem Niedźwiedzkim?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Z Krzyśkiem się znamy od momentu, kiedy zaczęliśmy robić „Atrament dla leworęcznych”. Był taki moment, że zaczęliśmy go współtworzyć, nawzajem się uczyliśmy… On jest bardzo zdolnym kabareciarzem – dramatopisarzem, a ja mu pomagałem pod kątem materii teatralnej w myśl zasady, że praktika jebiot teoriu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-size:100%;"&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z teatrem zwiedziłeś wiele ciekawych miejsc na ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Tak, najpiękniej chyba było w Archangielsku… Z olbrzymim sentymentem to wspominam. Była jeszcze Francja, Niemcy, itd., ale to już mniej mnie zachwyca. Natomiast tam oczarowało mnie to dziwo natury, jakim są białe noce, słońce świeci przez 24 godziny na dobę. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wspominasz swoją pracę przy filmie HiWay z Kabaretem Mumio?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Wygrałem casting. Zaproszenie dostałem, będąc na wakacjach i zbierając grzyby. Dostałem telefon, że Jacek chce, żebym zagrał. Przyjechałem, przygotowałem się i zaczęliśmy to robić. To był film autorski Jacka – tutaj chcę podkreślić, że to nie jest film kabaretu Mumio, to jest film Jacka Borusińskiego, w którym zagrali jego koledzy z kabaretu. Jacek był do tego bardzo profesjonalnie przygotowany, wiedział czego chce itd. Natomiast był na tyle otwarty, że na pewne moje sugestie odpowiadał z aprobatą. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubisz grać w reklamach?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Reklamy, reklamy... „Dupa jest do srania, aktor jest do grania” i tyle – tak mówił wielki reżyser Kazimierz Dejmek – i tak do tego trzeba podejść. Nadszedł taki czas, że grywa się w reklamach. Wcześniej byłem przepełniony pewnymi ideami, ideałami i nawet na castingi nie chodziłem. Słuchałem tych, którzy mówili, że to jest poniżające. Mówiły to wielkie autorytety, które jak potem się okazało również grały w reklamach – to była tylko kwestia pieniędzy… W związku z tym moje ideały prysły, popłynęły z nurtem Wisły… Zmusiło mnie też do tego życie – w reklamie się gra po to, żeby zarobić jakieś pieniądze... &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plany na przyszłość?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Niczego nie planuję. Nigdy tak samo nie planowałem swojej kariery, aktorstwo to jest coś takiego, co niesie życie… Niektórzy to być może planują, natomiast to się musi urodzić, to się musi stać. Kiedyś Jan Nowicki powiedział – aktorem nie jest się przez 365 dni w roku, aktorem nie jest się nawet na każdym spektaklu, aktorem się bywa… Czasami zdarza się coś magicznego – gra się 300. spektakl, przychodzi publiczność, która reaguje w jakiś inny sposób, wchodzi z nami w dialog, reaguje na inne rzeczy, rodzi się coś nowego – to nas mobilizuje, powoduje nami, że zaczynamy odkrywać pewne rzeczy w tym, co już gramy... Coś się wydarza wtedy... To są te momenty, gdy jest bardzo przyjemnie. Ale te momenty nie mogą się zdarzać co przedstawienie, bo wykończylibyśmy się jako aktorzy. No bo nie można mieć permanentnego orgazmu... Nie potrafilibyśmy tego docenić... &lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nie mogę sobie zaplanować, że zagram dwa filmy, trzy seriale, parę premier w roku, bo wdaje się wtedy w to jakiś automatyzm, robi się fabryka... To nie jest dobrze. Aktor młody powinien dużo grać – dobrze, jeżeli gra z dobrymi aktorami, bo wtedy może obeznać się ze sceną. To nie jest kwestia nauki, bo człowiek tego zawodu w zasadzie się nie uczy, człowiek odkrywa go w sobie. Jeśli ktoś uważa, że się nauczy aktorstwa, to jest w błędzie – nie nauczy się. Poprzez kontakt z innymi aktorami i publicznością zaczyna odkrywać, rozumieć siebie. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;Bądź uczciwy w stosunku do siebie, do ludzi i zachowuj się przyzwoicie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4555057434961957783?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4555057434961957783/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/pika-nozna-mumio-biae-noce-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4555057434961957783'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4555057434961957783'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/pika-nozna-mumio-biae-noce-czyli.html' title='„Piłka nożna, Mumio, białe noce,  czyli...”'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8457462077903481607</id><published>2011-01-03T10:36:00.005+01:00</published><updated>2011-01-03T10:40:52.389+01:00</updated><title type='text'>W PODRÓŻY 2010 – część druga</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;      &lt;p class="MsoBodyText"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: grey;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zapraszamy na drugą część podsumowania 2010 roku pod kątem podróży Teatru KTO. Tym razem wyjazdy krajowe, czyli KTO w trasie po Polsce!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Sezon wyjazdowy w Polsce zaczęliśmy od długiego weekendu majowego w Krynicy Zdrój. Wprawdzie pogoda była bardziej zimowa lub wczesno-wiosenna, ale mimo niekorzystnej aury udało nam się zagrać „Quixotage”. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;8 i 9 maja dwukrotnie zaprezentowaliśmy „Atrament dla leworęcznych” podczas Wiosny Teatralnej na Kresach.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Koniec czerwca to odwiedziny Zamościa. Bardzo chętnie i często wracamy na Zamojskie Lato Kabaretowe! Tym razem przyjechaliśmy pochwalić się spektaklem&lt;b&gt; „&lt;/b&gt;Quixotage”. W gorącym Zamościu nasz spektakl został gorąco przyjęty! :)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W stolicy na początku lipca odbywa się&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Międzynarodowy Festiwal Sztuka Ulicy. Podczas XVIII-tej już edycji zaprezentowaliśmy „Ślepców”. Tuż obok Pałacu Kultury, gdzie występowaliśmy, odbywały się castingi do programu „Mam talent”, zastanawialiśmy się czy nie zaprosić producentów na pokaz… &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W lipcu udało nam się odwiedzić także Festiwal „Między Słowami” w Kołobrzegu. Występowaliśmy praktycznie nad samym Bałtykiem! Na szczęście nikt nie wylądował w morzu wbrew swojej woli!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Dzień później na drugim końcu Polski, w Katowicach, w ramach Letniego Ogrodu Teatralnego zaprezentowaliśmy spektakl „&lt;span style=""&gt;Audiencja III, czyli raj Eskimosów&lt;/span&gt;”.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W sierpniu rządzili „Ślepcy”! Najpierw Olsztyn i prezentacja podczas X Olsztyńskiej Trzydniówki Teatralnej w ramach Olsztyńskiego Lata Artystycznego, a tydzień później Płock i Nowy Sącz.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Mało brakowało, a spektakl w Olsztynie by się nie odbył z powodu nadchodzącej nawałnicy, która jak się później okazało jakimś szczęśliwym trafem nas ominęła!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;b&gt; &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;„&lt;span style=""&gt;Audiencję III, czyli raj Eskimosów&lt;/span&gt;” zaprezentowaliśmy we wrześniu w Lubinie, w ramach „Teatru w Lubinie", a cztery dni później po sąsiedzku w Jeleniej Górze zaprezentowany został nowy spektakl Krzysztofa Niedźwiedzkiego „Święci tego tygodnia ” podczas 40. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W Październiku odwiedziliśmy Polkowice z „Atramentem…” (Jesienne Spotkania Teatralne), a w grudniu Olecko ze „Świętymi…” (prezentacja podczas SZTAMY – Spotkań ze Sztuką). &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey;font-family:arial;"  class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="color: grey;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Z całą pewnością możemy oznajmić, że rok 2010 był dla nas bardzo udany! :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span  lang="HR" style="font-family:Arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8457462077903481607?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8457462077903481607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/w-podrozy-2010-czesc-druga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8457462077903481607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8457462077903481607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2011/01/w-podrozy-2010-czesc-druga.html' title='W PODRÓŻY 2010 – część druga'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2345015022269438207</id><published>2010-12-30T10:51:00.001+01:00</published><updated>2010-12-30T10:56:51.623+01:00</updated><title type='text'>W PODRÓŻY 2010 – część pierwsza</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Koniec roku kalendarzowego jest dobrym momentem na wszelakie podsumowania. Jako że Teatr KTO jest teatrem podróżującym, pokusiliśmy się o podsumowanie roku 2010 pod kątem wyjazdów zagranicznych i krajowych. Pierwsza część dotyczyć będzie wyjazdów zagranicznych. Zapraszamy!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rok 2010 zaczęliśmy od dalekiego wyjazdu do Iranu. Drugi rok z rzędu udało nam się odwiedzić ten mocno egzotyczny dla nas kraj. Gościliśmy tam między 27 a 30 stycznia podczas 28. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Fadjr. Zaprezentowaliśmy 4 razy spektakl „Zapach czasu”, oczywiście w ocenzurowanej przez irańskich cenzorów wersji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W marcu ekipa teatralna podzieliła się na dwie części. Połowa zespołu udała się na zachód, a druga połowa na południowy-wschód Europy. Odwiedziliśmy Berlin, Brukselę i Paryż, gdzie organizowaliśmy happeningi teatralne, podczas prezentacji szlaków muzeów Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego na Targach Biznesowych i Turystycznych. Druga część zespołu prezentowała „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszka” w Słowacji (Preszów) i w Rumunii (Cluj-Napoca i Bukareszt). Każdy ze spektakli cieszył się dużym powodzeniem wśród lokalnej publiczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maj rozpoczęliśmy od ponownych odwiedzin Preszowa. Tym razem z większym przedsięwzięciem, jakim jest „Quixotage”. Zaprezentowaliśmy go w ramach Festiwalu Akademicki Prešov. Koniec maja to ciąg dalszy happeningów, podczas prezentacji szlaków muzeów, które tym razem odbyły się we Frankfurcie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W lipcu odwiedziliśmy słoneczną Chorwację, by zaprezentować nasz eksportowy spektakl „Sprzedam dom...”. Prezentacja odbyła się podczas 16. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego PUF. Kolejnym zagranicznym punktem naszych podróży były Węgry, a konkretnie miejscowość Pecs. Podczas obchodów Europejskiej Stolicy Kultury Pecs 2010 zaprezentowaliśmy „Quixotage”.&lt;br /&gt;Wyjazd ten zapamiętamy na długo, gdyż mieliśmy dość poważnie wyglądający wypadek autobusowy! Na szczęście nikomu nic złego się nie stało!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kierunek na wschód obraliśmy w połowie września i odwiedziliśmy naszych wschodnich sąsiadów z Białorusi. W Brześciu zagraliśmy „Ślepców” podczas Festiwalu Biała Wieża. Naszym aktorskim popisom przyglądał się bacznie Lenin, a konkretnie jego pomnik, który stał tuż koło placu, na którym graliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przełomie września i października odwiedziliśmy po czteroletniej przerwie Koreę Południową. Wyjazd był przełożony z maja na październik z obawy na konflikt zbrojny z Koreą Północną. Między 1 a 4 października czterokrotnie zaprezentowaliśmy „Quixotage” w ramach Hi Seoul Festival, Gwacheon Hanmadang Festival i Seoul Performing Arts Festival. Dobrze czuliśmy się na drugim końcu świata, w zupełnie innej kulturze. Mamy nadzieję, że na następny wyjazd tam nie będziemy musieli czekać kolejnych 4 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon plenerowy zakończyliśmy na Festiwalu Złoty Lew we Lwowie, gdzie przy ujemnej temperaturze zagraliśmy „Ślepców”. Ten spektakl też na długo zapadnie nam w pamięć, ale głównie przez panującą aurę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakończenie sezonu nastąpiło w Barcelonie w grudniu, gdzie zamknęliśmy cykl happeningów, podczas prezentacji szlaków muzeów Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego na Targach Biznesowych. Czy można sobie wymarzyć lepsze pożegnanie 2010 roku niż w słonecznej Barcelonie? Chyba, nie... ;)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2345015022269438207?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2345015022269438207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/w-podrozy-2010-czesc-pierwsza.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2345015022269438207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2345015022269438207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/w-podrozy-2010-czesc-pierwsza.html' title='W PODRÓŻY 2010 – część pierwsza'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-853231388319518146</id><published>2010-12-26T11:20:00.006+01:00</published><updated>2010-12-26T11:30:48.879+01:00</updated><title type='text'>Na nazwę pracuje się spektaklami...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Rozmowa z Jerzym Zoniem – dyrektorem i założycielem Teatru KTO.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;Pytanie, które nurtuje wszystkich: jak powstała nazwa teatru i co oznacza tajemniczy skrót KTO?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;W zamierzchłej historii teatr działał jako grupa bez nazwy. Plątaliśmy się po klubach studenckich, po różnych dziwnych miejscach, żeby odbywać próby. Pewnego dnia działacze studenccy z ZSP mówią: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Słuchajcie musicie wymyślić nazwę&lt;/span&gt;. Ja się zajmowałem wtedy organizacją. I pamiętam, że przed jakąś próbą Bronek Maj powiedział, że w nazwie musi być &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;K&lt;/span&gt;, bo Kraków; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;T&lt;/span&gt;, bo teatr i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;O&lt;/span&gt;, bo to ładna samogłoska. „KTO” jest zarazem zaimkiem pytającym, stąd kciuk w naszym logo, na pomysł którego wpadł Witold Siemaszkiewicz. I tak już zostało. W Warszawie oczywiście mówią o nas Krakowski Teatr Okropny, inni mówią Krakowski Teatr Otwarty (Osobliwości), jest wiele różnych wariacji, mnie to nie przeszkadza. Natomiast uważam, że na nazwę pracuje się spektaklami, a nie filozofią i wymyślaniem jakichś absurdalnych ideologii.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Pańskie pierwsze wspomnienie związane z teatrem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;To są bardzo wczesne lata dzieciństwa. Ja pochodzę z bardzo małej wsi pod Limanową (z Siekierczyny – przyp. red.). Przyjechaliśmy do Teatru Słowackiego na spektakl „Zemsta”. Byłem w szoku. Wszystko mnie tu dziwiło, wszystko mi się podobało. Chłonąłem każde zdanie. Uwielbiałem to przedstawienie. Pamiętam, że to było pierwsze moje wyjście do teatru.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;Do której sztuki własnego autorstwa ma Pan największy sentyment i dlaczego? Które przedstawienie jest Pańskim ulubionym?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze jest tak, że reżyser lubi swoje ostatnie przedstawienie. Prawie każdy. Niewątpliwie bardzo dobry spektakl to „.Przedstawienie pożegnalne”, który wyniósł nas na salony Europy. Od powstania tego spektaklu zaczęliśmy więcej podróżować, potem poszliśmy w zupełny plener. Dużym powodzeniem cieszył się „Zapach czasu”. No, ale „Quixotage” w przeciągu trzech lat był grany niewiele mniej razy niż „Zapach czasu” w przeciągu dziesięciu.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na pewno jestem fanem swojego ostatniego przedstawienia, czyli „Ślepców”. Uważam, że tutaj posunęliśmy się o kawałeczek dalej, jeśli chodzi o redukcję niepotrzebnych zdarzeń, niepotrzebnej formy. Po prostu zrobiliśmy spektakl czysty. Teraz on będzie miał swoich wrogów i swoich zwolenników. W zalewie komercji, przedstawień byle jakich, ten spektakl będzie się zawsze czymś wyróżniał. Tą swoją czystością, jasnością, poetyką, ale również swoją smutną diagnozą – do czego zmierza obóz ludzki. Jeśli spojrzeć na to szerzej, to już żyjemy w świecie, w którym się nie widzimy. W świecie,  który jest przepełniony gwałtem, agresją, absurdalnym wyścigiem, który do niczego nie prowadzi.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;Czy nie krąży Panu po głowie pomysł zrobienia spektaklu ze słowem?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, na razie nie. Na razie myślę nad następnym przedstawieniem w sali, którego akcja odbywać się będzie w domu dziecka. Jednocześnie cały czas gramy „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać” (to też jest moje ulubione przedstawienie). Cieszę się, że mimo upływu czasu, język tego spektaklu się nie zestarzał...&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Który etap, w czasie pracy nad nowym spektaklem, jest dla Pana najmilszy – pisanie, reżyserowanie czy pokazywanie gotowego już spektaklu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Najbardziej fascynujący jest moment pierwszy, kiedy wszystkie zgromadzone pomysły układam w pewną strukturę, zestawiam je i szukam muzyki. Potem mając wybrany utwór muzyczny wymyślam dokładne działania. Drugi bardzo fascynujący moment to są próby. Z zespołem dobrym, zdyscyplinowanym, aktywnym to sama przyjemność, bo można wszystko zmieniać, można kreować. Potem jest premiera, parę recenzji i już wiemy, jak się to publiczności podoba. Potem jeszcze coś zmieniamy. Generalnie każdy spektakl wygląda trochę inaczej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Do czego mógłby Pan porównać tworzenie sztuki teatralnej?&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Trochę do pisania wiersza. Wiersz się pisze z głowy. Tak jak „Zapach czasu” – miałem parę kartek ze wspomnieniami nauczyciela z Limanowej – Pana Sułkowskiego. Przy „Ślepcach” inspirowałem się powieścią, ale spektakl poszedł w zupełnie inną stronę. Życie w obozie u Saramago, to połowa książki, druga bardzo ważna część to wyjście z obozu i przemieszczanie się przez zniszczoną cywilizację. &lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;Rzadko realizuję przedstawienia, bo muszę mieć coś do powiedzenia. Coś się musi wydarzyć w życiu, coś się musi u mnie wydarzyć w środku, aby móc wyartykułować jakąś treść, którą chciałbym się podzielić.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Z teatrem zwiedził Pan wiele ciekawych miejsc na ziemi. Czy jest jedno najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Tak się składa, że te dalekie wyjazdy są najbardziej fascynujące. Nigdy nie zapomnę wspaniałego wyjazdu do Brazylii, Kolumbii, Korei Południowej. Piękny był wyjazd do Tunezji, gdzie zamiast trzech przedstawień zagraliśmy tylko jedno, bo przestraszono się wybuchów i pirotechniki. Ale udany wyjazd, to taki, na którym można spotkać fajne teatry. Bardzo się cieszę, bo znów zostałem zaproszony na Market Teatralny do Iranu. Lecę w lutym na 5 dni, będę oglądał spektakle i obserwował, co nowego się tam pojawi. Ja uwielbiam oglądać spektakle, patrzeć, myśleć. To mnie wzbogaca i inspiruje. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdyby nie teatr to…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Byłbym nauczycielem albo dziennikarzem… I chyba przeklinałbym obie te profesje. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie Teatr KTO ma plany na najbliższy sezon?&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy jeszcze „ciaśniejszą”, ściślejszą wersję „Ślepców”. Są tam jeszcze pewne zmiany do przeprowadzenia. Robimy duży projekt we współpracy z Norwegią „Operacja opera”. Będziemy go produkować, a ja będę go reżyserował. Próbujemy się wstrzelić w parę fajnych festiwali, takich, które by promowały „Ślepców” na następne lata. Tradycyjnie będzie Festiwal Teatrów Ulicznych, którego głównym podmiotem będą teatry ze wschodu (tytuł festiwalu to „Wiatr od wschodu”). Pokażemy dużo przedstawień z Ukrainy, Białorusi, Litwy i Polski. Czekają nas także: noc teatrów w czerwcu i noc poezji, którą będziemy współorganizować we wrześniu. &lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Zawsze trzeba pracować i nigdy się nie poddawać.&lt;/span&gt;  &lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego chciałby Pan życzyć naszym fanom i znajomym na Facebooku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wszystkim fanom i znajomym życzę zdrowia i szczęścia. Ponadto, aktywności facebookowej – skoro już taka społeczność powstała – oglądajcie nas, dzielcie się z nami waszymi uwagami, chodźcie na przedstawienia i piszcie o tym, to zawsze pomaga w pracy w teatrze.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-853231388319518146?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/853231388319518146/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/rozmowa-z-jerzym-zoniem-dyrektorem-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/853231388319518146'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/853231388319518146'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/rozmowa-z-jerzym-zoniem-dyrektorem-i.html' title='Na nazwę pracuje się spektaklami...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4441910160883011353</id><published>2010-12-20T10:28:00.003+01:00</published><updated>2010-12-20T10:34:49.958+01:00</updated><title type='text'>Scena Seniora</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: arial;font-size:100%;" &gt;10go stycznia w Teatrze KTO swoją działalność rozpoczyna „SCENA SENIORA”. Jest to propozycja warsztatów teatralnych dla osób powyżej 50 roku życia. Jej celem jest stworzenie okazji do spotkań wszystkim tym, którzy chcą poprzez twórczą zabawę spróbować swoich sił na scenie. Specjalnie dobrane  ćwiczenia z plastyki ruchu i emisji głosu, tworzenie etiud oraz scenek, interpretacja tekstu, indywidualna praca nad rolą i kreacja postaci pozwolą na stworzenie spektaklu, który zostanie zaprezentowany na scenie Teatru KTO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce: Teatr KTO, ul. Gzymsików 8 (obok siedziby Radia Kraków)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Termin: Zajęcia odbywać się będą w poniedziałki w godz. 16.00-18.00&lt;br /&gt;Pierwsze spotkanie 10 stycznia 2011 roku.&lt;br /&gt;Warsztaty przewidziane są do czerwca 2011 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prowadząca: Katarzyna Zawadzka (aktorka Teatru KTO, pedagog)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszt: 80 zł miesięcznie (4 spotkania x 2 h)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapisy i informacje: tel. 693 076 111; email: warsztatyteatrkto@gazeta.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ilość miejsc: Grupa będzie liczyć do 15 osób&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PIERWSZE ZAJĘCIA POKAZOWE – BEZPŁATNE&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4441910160883011353?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4441910160883011353/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/scena-seniora.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4441910160883011353'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4441910160883011353'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/scena-seniora.html' title='Scena Seniora'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8752955509118326312</id><published>2010-12-09T17:23:00.007+01:00</published><updated>2010-12-09T17:35:17.368+01:00</updated><title type='text'>Przerzuci przez granicę, załatwi dźwig...</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Rozmowa z Danutą Różycką – wieloletnią pracowniczką działu administracji Teatru KTO, głównodowodzącą organizatorką Festiwalu Teatrów Ulicznych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z KTO? &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Prawie 6 lat temu wysłałam swoje CV, usilnie poszukując, jakiejkolwiek pracy. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Pierwsze wspomnienie związane z teatrem? &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Duży człowiek w kolorowej czapce, który zaprasza mnie na rozmowę kwalifikacyjną – poszukuje asystentki.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Czy praca w administracji teatru ulicznego to typowa praca biurowa?&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Absolutnie nie. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Którą sztukę z repertuaru Teatru KTO lubisz najbardziej i dlaczego? &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;„Zapach Czasu”, bo kreuję w niej tajemniczą postać (czyli jestem aktorką!).&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z jaką najdziwniejszą sytuacją przyszło Ci się zmierzyć podczas pracy w teatrze?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z „przerzutem” jednego z aktorów przez granicę do Korei (udało się!), i z załatwieniem dźwigu – dzień przed prezentacją podczas Festiwalu Teatrów Ulicznych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gdyby nie teatr to bym…&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;...nie była tak szczęśliwa. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z teatrem zwiedziłaś wiele miejsc na Ziemi. Które z nich było najciekawsze?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Archangielsk, Bogota.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="color: grey; font-family: arial;" class="MsoNormal"&gt; &lt;/p&gt;  &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Czy zorganizowanie dużego festiwalu to wyzwanie, z którym zwykły śmiertelnik nie dałby sobie rady? ;) Czy ciężko zorganizować Festiwal Teatrów Ulicznych?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"   style=";font-family:arial;color:grey;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;To spore wyzwanie. Myślę, że każdy by sobie poradził, gdyby musiał. Trzeba mieć dużo energii i się nie zniechęcać. No i oczywiście mieć sporo optymizmu…&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style="font-weight: bold;font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Kochaj kogoś, rób coś, żyj poważnie… (chociaż to ostatnie ciężko mi przychodzi).&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-family:Arial;"&gt;&lt;span style=";font-size:100%;color:grey;"  &gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pozdrawia Danuta – optymistycznie zasypana śniegiem i stosem dokumentów festiwalowych. :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8752955509118326312?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8752955509118326312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/normal-0-21-rozmowa-z-danuta-rozycka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8752955509118326312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8752955509118326312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/12/normal-0-21-rozmowa-z-danuta-rozycka.html' title='Przerzuci przez granicę, załatwi dźwig...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4457442529556359899</id><published>2010-11-09T13:49:00.005+01:00</published><updated>2010-11-09T13:55:19.628+01:00</updated><title type='text'>Grudzień w KTO!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wprawdzie nie przekroczyliśmy jeszcze połowy listopada, ale już teraz zachęcamy do zapoznania się z repertuarem Teatru KTO na grudzień!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na scenie KTO zaprezentujemy spektakle:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-"Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać" - między innymi 6 grudnia w ramach Festiwalu Boska Komedia oraz w Sylwestra!;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-"Atrament dla leworęcznych";&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-"Święci tego tygodnia";&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-"Audiencja III czyli raj Eskimosów".&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Ponadto KTO odwiedzi:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Barcelonę - z prezentacjami na Targach Biznesowych w dniach 1-3 grudnia;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;-Olecko - ze spektaklem "Święci tego tygodnia" podczas "SZTAMY"- Spotkań ze Sztuką,5 grudnia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na wszystkie spektakle już teraz serdecznie zapraszamy! :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4457442529556359899?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4457442529556359899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/11/grudzien-w-kto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4457442529556359899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4457442529556359899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/11/grudzien-w-kto.html' title='Grudzień w KTO!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-3688761575936814482</id><published>2010-10-28T18:16:00.007+02:00</published><updated>2010-10-28T20:29:38.734+02:00</updated><title type='text'>Wszystko najlepsze zdarzy się dopiero w najbliższym czasie!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Rozmowa z Krzysztofem Niedźwiedzkim, autorem i reżyserem "Atramentu dla leworęcznych" i "Świętych tego tygodnia".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak trafiłeś do KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Musiało to mieć miejsce z końcem lat 90-tych, kiedy spotkaliśmy się razem na PACE – Jurek Zoń  z „Łyżką” [spektakl „Po czym poznać łyżkę stołową z bliska” (1997) – przyp. KTO], ja z Formacją Chatelet. Potem występowaliśmy parokrotnie tu w teatrze i tak to się jakoś zaczęło.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Zaczęła się ścisła współpraca? Czy odnowiła się teraz po latach? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Nasz kontakt trochę osłabł, gdy odszedłem od Chatelet i zajmowałem się innymi sprawami. Potem się odnowił przy okazji promocji pierwszego drukowanego numeru pisma „Nowy Pompon”. Co jakiś czas widywaliśmy się na festiwalach ulicznych, tak bardziej towarzysko, a w 2007 roku przyszedłem do KTO ze scenariuszem „Atramentu” i od tamtej pory widujemy się już znacznie częściej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Masz jakieś pierwsze wspomnienie związane z teatrem KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bardzo wyraźnego nie mam. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;A pierwsze wspomnienie z teatrem w ogóle?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Związane jest z okresem podstawówki. Moja mama, pracowała w szkole i często zabierała młodzież do teatru. No i ja chodziłem z nimi – co najmniej raz w miesiącu. Głównie do Słowackiego, ale też Starego, Ludowego… Wtedy jeszcze niewiele z tego rozumiałem, ale wytrwale siedziałem na parterze w loży i oglądałem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Jakie masz plany na najbliższy sezon?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Na razie gromadzę pomysły i notuję uwagi dotyczące przyszłego projektu, które koncentrują się wokół powstającego z wolna „szkieletu” przeszłego spektaklu... Ale zanim pojawi się to w komputerze, musi się najpierw ułożyć w głowie. Zatem, w tym sezonie, z mojej strony, raczej nic nowego w Teatrze KTO się nie pojawi. Może w przyszłym… Chociaż tak sobie myślę, że w tym momencie w repertuarze są dwa moje spektakle, więc to już jest chyba dość dużo. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;„Atrament” czy „Święci”? Z której sztuki jesteś bardziej zadowolony, dumny? Do której masz większy sentyment?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Sentyment mam większy do „Atramentu”. Natomiast uważam, że „Święci” są sztuką bardziej dojrzałą, mądrzejszą i bardziej konsekwentną. Jest to kolejny krok ku tej teatralności, do której cały czas dążę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Jak się czujesz na scenie? Łatwiej Ci reżyserować czy grać?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Połączenie reżyserii z graniem jest bardzo trudne, chyba nawet w moim wypadku niemożliwe. Lubię występować na scenie, przy czym przyjemność sprawia mi bycie dublerem. Wydaje mi się, że tak jest najsensowniej. Muszę najpierw zobaczyć, jak wygląda sztuka na scenie, a potem dopiero w nią „wejść”. Jeśli od razu bym siebie obsadził, to musiałbym nagrywać każdą próbę i potem to oglądać, a to i tak nie dałoby takiego efektu, bo wiadomo, że to jest tylko płaskie nagranie. Ja muszę widzieć jak aktor jest ustawiony na scenie. Widzę, jak on gra i dopiero wtedy potrafię (dodając mu swoje aspekty) wcielić się w tę rolę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Gdyby nie teatr to bym…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pisał, co też od czasu do czasu uskuteczniam. Pisałem różne scenariusze, pisałem teksty dla różnych ludzi, dla stacji telewizyjnych, dla „Nowego Pompona”, który cały czas funkcjonuje… Gdyby nie teatr, to zająłbym się pisaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Czy teatr daje więcej możliwości niż kabaret?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Teatr zawsze mnie bardziej interesował. I myślę sobie, że w kabarecie znalazłem się przez przypadek. Od początku istnienia Formacja Chatelet miała taki bardziej „parateatralny” charakter. Zawsze też bardziej interesował mnie kabaret aktorski, czyli coś takiego, co robi Rafał Kmita czy kiedyś Kabaret Starszych Panów. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Do czego mógłbyś porównać pisanie sztuki teatralnej?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Orgazm? Nie… (śmiech) Żartuję. Jest to wspaniała przygoda. Dla mnie najwspanialszym etapem jest reżyserowanie sztuki. Te dwa miesiące pracy z aktorami, to oczekiwany i piękny okres. Natomiast pisanie jest dla mnie również kapitalnym spełnianiem się. Cudowną twórczą pracą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Czy potrafisz krytycznie spojrzeć na to, co napisałeś?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;W przypadku „Atramentu” tekst pisałem blisko rok. Oczywiście nie była to ciągła praca, raczej etapowa. W wypadku „Świętych” ten proces trwał równie długo, ale w momencie, kiedy myślałem, że tekst jest już skończony i zaczęliśmy próby, doszedłem do wniosku, że nie jest on sceniczny. Ważne jest, aby tekst, który jest dobry w czytaniu, po przełożeniu go na język sceny, był równie dobry… Ponieważ tak nie było musiałem przerwać próby, żeby jeszcze nad nim popracować. Po dwóch, może trzech tygodniach wznowiłem próby. A po każdej wprowadzałem kolejne, drobne zmiany. Coś trzeba było wyrzucić, coś zmienić i tak przez cały czas aż do premiery. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Moje życiowe motto brzmi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Wszystko najlepsze zdarzy się dopiero w najbliższym czasie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-3688761575936814482?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/3688761575936814482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/wszystko-najlepsze-zdarzy-sie-dopiero-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3688761575936814482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3688761575936814482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/wszystko-najlepsze-zdarzy-sie-dopiero-w.html' title='Wszystko najlepsze zdarzy się dopiero w najbliższym czasie!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4293776020424350417</id><published>2010-10-16T17:42:00.005+02:00</published><updated>2010-10-16T17:52:00.878+02:00</updated><title type='text'>Warsztaty teatralne dla dorosłych w Teatrze KTO</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Jeśli masz więcej niż 18 lat, teatr jest Twoja pasją i chcesz:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;stać się jego współtwórcą, a nie tylko odbiorcą&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● przełamać nieśmiałość&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● pogłębić świadomość ciała&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● popracować nad emisją głosu i dykcją&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● rozbudzić wyobraźnię i poprawić koncentrację&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● zmierzyć się z interpretacją tekstu oraz budowaniem roli&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;● współtworzyć spektakl, który zostanie pokazany na scenie Teatru KTO&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Proponowane warsztaty pozwolą Ci na doświadczenie teatru od strony&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;praktycznej - w aktywnym działaniu angażującym ciało, umysł, emocje, wyobraźnię, doświadczenie oraz temperament. Celowo dobrane ćwiczenia i zadania treningowe pozwolą każdemu na odkrycie w sobie Sztuki. Będziesz mieć okazję przejść drogę, którą musi pokonać aktor w procesie budowania roli. W trakcie warsztatów&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;odkryjesz radość z bycia na scenie i w działaniu z: przestrzenią, partnerem, rekwizytem, a przede wszystkim z samym sobą, poprzez czerpanie z własnego wnętrza -&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;materii&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;niepowtarzalnej i&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;jedynej&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;w swoim rodzaju. W pracy, która będzie wymagała od Ciebie zaangażowania oraz chęci przełamania własnych barier, będziemy korzystać z metod pracy K. Stanisławskiego, M. Czechowa, techniki improwizacji i innych. Wybór scenariusza spektaklu zostanie dokonany po utworzeniu grupy.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Miejsce:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Teatr KTO ul. Gzymsików 8&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Termin:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Wtorki godz.18- 21. Pierwsze spotkanie 09. 11. 2010 (warsztaty do VI 2011)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Prowadząca:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Katarzyna Zawadzka (aktorka Teatru KTO, pedagog)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Opłata:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;120zł miesięcznie (4&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;spotkania x 3 h)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Zapisy i informacje:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span lang="EN-US"  style="font-size:100%;"&gt;Tel. 693 076 111 ; email: warsztatyteatrkto@gazeta.pl &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;(w zgłoszeniu proszę podać: imię, nazwisko, wiek, nr tel. kontaktowego)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Ilość miejsc:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Grupa będzie liczyć do 12 osób&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;PIERWSZE ZAJĘCIA POKAZOWE- BEZPŁATNE&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4293776020424350417?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4293776020424350417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/warsztaty-teatralne-dla-dorosych-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4293776020424350417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4293776020424350417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/warsztaty-teatralne-dla-dorosych-w.html' title='Warsztaty teatralne dla dorosłych w Teatrze KTO'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8286164510434140136</id><published>2010-10-12T13:16:00.004+02:00</published><updated>2010-10-12T13:22:46.484+02:00</updated><title type='text'>Koniec sezonu</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Z hotelu w Seulu wyruszyliśmy w środę, o 7 rano miejscowego czasu. O 9.40 wystartowaliśmy z lotniska. Różnica czasowa, jaka dzieli Seul i Helsinki wynosi 6 godzin; Helsinki i Warszawę - 1 godzinę; Warszawę i Lwów również 1 godzinę. I w taki właśnie sposób, przestawiając ciągle czas na naszych zegarkach, podróżowaliśmy przez 24 godziny, by nad ranem w czwartek dotrzeć do Lwowa i zaprezentować nasze nowe przedstawienie w ramach Festiwalu Złoty Lew.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Trochę już rozpieszczeni koreańskimi standardami ze smutkiem patrzyliśmy na wystrój pokoi w Hotelu Lwów... Niespodzianką było dla nas również śniadanie, na które dostaliśmy mały kawałek sernika i kawę. :)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Wprawdzie przywitało nas piękne słońce, ale czuć było, że Lwów niebawem okryje warstwa białego puchu, bo temperatura w ciągu całego dnia oscylowała wokół zera stopni. Z obawami patrzyliśmy na perspektywę spektaklu wieczorową porą, przy minusowej temperaturze.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Mimo mrozu widownia zgromadziła się bardzo licznie i w cierpliwości oczekiwała na początek „Ślepców”. Widać było podziw na twarzach, gdy obserwowali nasze poczynania w dosyć skąpych kostiumach. Po spektaklu gratulowali nam zarówno udanego przedstawienia, jak i odporności na chłód. „Jak udało Wam się grać na takim zimnie?”- pytali. „Sami nie wiemy...”- szczerze odpowiadaliśmy. Na szczęście Lwów słynie z dobrych środków rozgrzewających... więc zaraz po spektaklu każdy z przyjemnością skosztował słynnego ukraińskiego koniaku.:)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p   style=";font-family:arial;color:grey;" class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W ten sposób zakończyliśmy nasz sezon plenerowy. Tak się złożyło, że był to 10-ty pokaz „Ślepców”, a wcześniej 50-ty „Quixotage”, można zatem powiedzieć, że sezon zakończyliśmy na okrągło.:)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:arial;font-size:100%;color:grey;"   &gt;Do zobaczenia w okolicach maja, na kolejnym tournée Teatru KTO!:)&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:8pt;"  &gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8286164510434140136?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8286164510434140136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/koniec-sezonu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8286164510434140136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8286164510434140136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/koniec-sezonu.html' title='Koniec sezonu'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2153215491006564084</id><published>2010-10-08T21:32:00.002+02:00</published><updated>2010-10-08T21:35:49.149+02:00</updated><title type='text'>Pożegnanie z Koreą</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Jak wyliczyli&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;nasi statystycy ostatni spektakl na koreańskiej ziemi był jednocześnie naszym 50-tym występem z przedstawieniem „Quixotage”. Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego miejsca na ten jubileusz. Jest to również ostatni pokaz tego spektaklu w tym sezonie. Przed nami już tylko pokaz „Ślepców” we Lwowie, a następnie zasłużone wakacje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Ponieważ ponownie graliśmy przed pałacem Gyeongbokgung, nie musieliśmy na nowo ustawiać dekoracji, świateł i nagłośnienia. Ponadto, tuż przed występem dotarły do nas ostatnie szczudła, które zaginęły w trakcie podróży. Tak rozpoczęty dzień musiał oznaczać sukces! :) Licznie zgromadzona widownia, nieświadoma naszego małego jubileuszu, bardzo ciepło i entuzjastycznie przyjęła nasz ostatni występ. Wolny wieczór spędziliśmy zatem na świętowaniu sukcesu „Quixotage”, naszego jubileuszu, a przede wszystkim udanego tournee po koreańskich festiwalach. Przeglądaniu fotografii, które zgromadziliśmy podczas naszego wyjazdu, towarzyszyła degustacja lokalnych specjałów...;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Ostatni dzień w Seulu upłynął pod znakiem szukania pamiątek dla bliskich, spacerów po mieście, kosztowania egzotycznej koreańskiej kuchni... Niektórzy z nas dowiedzieli się, że spacer po koreańskich górach wymaga nie tylko dobrej kondycji fizycznej, ale i paszportu! Wejścia na szlak strzegą bowiem żołnierze, którzy ze względu na dość bliską odległość obiektów wojskowych, bez odpowiedniego dokumentu nie przepuszczą nikogo.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;W środę, z samego rana czasu koreańskiego, wyruszyliśmy na lotnisko, by stamtąd przez Helsinki dolecieć do Warszawy. Będziemy bardzo miło wspominać czas spędzony w Seulu i kto wie… Może za jakiś czas odwiedzimy go znowu, z naszym nowym spektaklem? Tego sobie życzymy! :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2153215491006564084?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2153215491006564084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/pozegnanie-z-korea.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2153215491006564084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2153215491006564084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/pozegnanie-z-korea.html' title='Pożegnanie z Koreą'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-14885600229478048</id><published>2010-10-06T13:56:00.004+02:00</published><updated>2010-10-06T13:59:50.824+02:00</updated><title type='text'>Niezwykłe spotkanie!</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;color:grey;"   &gt;Ostatni spektakl, który zagraliśmy podczas naszego pobytu w Korei, odbył się na festiwalu Seoul Performing Arts Festival. Tym razem występowaliśmy w samym centrum miasta, na wielkim placu przed pałacem Gyeongbokgung.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;color:grey;"   &gt;Pogoda dalej nas nie rozpieszczała... Porywisty wiatr i przelotne opady deszczu utrudniały pracę zarówno nam, jak i organizatorom festiwalu. Niemniej jednak wszystko udało się przygotować na czas.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;color:grey;"   &gt;Przedstawienie było bardzo udane, co doceniła widownia, bo nagrodziła nas chyba najdłuższymi owacjami, jakie udało nam się zebrać podczas naszego pobytu na Półwyspie Koreańskim. Równie miłą niespodzianką było spotkanie naszych sąsiadów z... ulicy Gzymsików w Krakowie, którzy podeszli do nas, aby pogratulować nam występu! :) Za miłe słowa dziękujemy i pozdrawiamy:)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;span style=";font-family:Arial;font-size:100%;color:grey;"   &gt;Jaki ten świat mały, nie sądzicie? ;)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-14885600229478048?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/14885600229478048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/niezwyke-spotkanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/14885600229478048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/14885600229478048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/niezwyke-spotkanie.html' title='Niezwykłe spotkanie!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2054563701275807539</id><published>2010-10-05T11:49:00.005+02:00</published><updated>2010-10-05T11:55:10.670+02:00</updated><title type='text'>Występ pod mostem</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Drugi występ za nami! Tym razem gościliśmy na Hi Seoul Festival, który jest jednym z największych festiwali teatralnych w tej części Azji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Przed spektaklem – odwiedziny w domu handlowym, w celu zakupienia ostatnich rekwizytów potrzebnych nam do sztuki! Koreańczycy, jak wiadomo bardzo pomocni i równie mocno zaangażowani w nasz występ, opuszczali swoje stanowiska pracy i pomagali nam w poszukiwaniach. Szczególne podziękowania dla Pani pracującej w kwiaciarni, która zrobiła nam herbatę o smaku kawy, a sama ruszyła w poszukiwaniu potrzebnych nam rzeczy, żeby tylko mieć pewność, że nic nam nie zabraknie. :)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Każdy, kto widział choć jeden z naszych ulicznych spektakli wie, jak ważna jest dla nas pogoda. Po naszej poprzedniej wizycie w Seulu, pozostało tylko wspomnienie pięknego słońca i wysokiej temperatury. Tym razem do Korei przyjechaliśmy za późno i przywitała nas tutejsza jesień. Jeśli za dnia jest jeszcze dość przyjemnie, to noce bywają wyjątkowo zimne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Dzisiejszemu spektaklowi towarzyszył deszcz i chłód, ale na szczęście nie miało to wpływu na nasz występ, bo graliśmy po dachem! Nasza scena umiejscowiona była pod wielkim mostem, który łączył dwie części Seulu. Dzięki temu mogliśmy spokojnie przygotować się do spektaklu, a widzowie nie byli narażeni na przemoczenie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Mimo trochę nierównego terenu, który utrudniał nam poruszanie się maszynami na kołach, występ poszedł bardzo sprawnie. Widzowie wyglądali na zaciekawionych i przejętych widowiskiem. Tym razem byli mniej powściągliwi niż w Gwacheon i chętnie wchodzili z nami w interakcje.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;    &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;color:grey;"  &gt;Na koniec przedstawienia&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;powiew wiatru symbolicznie powywracał najmniejsze wiatraki... Każdy wiatrak odpowiadał kolejnej nieudanej przygodzie Don Kichota...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2054563701275807539?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2054563701275807539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/wystep-pod-mostem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2054563701275807539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2054563701275807539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/wystep-pod-mostem.html' title='Występ pod mostem'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4171413396958182269</id><published>2010-10-04T03:15:00.003+02:00</published><updated>2010-10-04T03:18:52.064+02:00</updated><title type='text'>Gwacheon Hanmadang Festival</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Pierwszy spektakl, który zagraliśmy w Korei, odbył się w ramach Gwacheon Hanmadang Festival. Jest to ten sam festiwal, na którym cztery lata temu zaprezentowaliśmy „Zapach czasu”. Gwacheon to mała miejscowość w strefie podmiejskiej Seulu. Jest to bardzo malownicze miejsce, dużo spokojniejsze od centrum Seulu. Scena umiejscowiona jest tutaj w amfiteatrze, który pomieścić może około 1000 widzów! W 2006 roku widownia zapełniła się po brzegi, nie inaczej było i tym razem:)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Mimo iż spektakl „Quixotage” obfituje w odważne i prowokacyjne sceny, których w „Zapachu czasu” nie było, a Koreańczycy są dużo bardziej powściągliwi i wstrzemięźliwi w wyrażaniu emocji, to możemy  śmiało powiedzieć, że spektakl był udany! Wprawdzie w tych bardziej kontrowersyjnych momentach, co poniektórzy zasłaniali oczy sobie i dzieciom, ale zgorszony nikt nie wyszedł:) Możemy bez wahania powiedzieć, że odbiór naszej wersji losów Don Kichota był bardzo pozytywny!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Doszły nas słuchy, że na kolejnym festiwalu, który odbędzie się w centrum Seulu, jesteśmy najbardziej oczekiwaną grupą teatralną! Miło nam to słyszeć i zrobimy wszystko, by nie zawieść naszych widzów!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4171413396958182269?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4171413396958182269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/gwacheon-hanmadang-festival.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4171413396958182269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4171413396958182269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/gwacheon-hanmadang-festival.html' title='Gwacheon Hanmadang Festival'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7533353110505811758</id><published>2010-10-02T19:14:00.007+02:00</published><updated>2010-10-02T19:31:40.851+02:00</updated><title type='text'>Pozdrawiamy z Koreii</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style=";font-family:Arial;font-size:10pt;color:gray;"   &gt;Nasza przygoda zaczęła się od wyczerpującej i długiej (bo 24-godzinnej) podróży... Z Krakowa do Warszawy wyruszyliśmy o 1 w nocy, stamtąd do Helsinek, a następnie bezpośrednio samolotem do Seulu. Niestety różnica czasowa dała nam się we znaki. Przez pierwsze dwa dni okazała się dla nas zdecydowanie za duża. Na szczęście do pierwszego spektaklu mieliśmy czas na aklimatyzację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koreańczycy, którzy słyną ze swojej pracowitości i precyzji, przygotowali nam bardzo starannie dekoracje i wszystko było gotowe na czas. Ludzie jak zwykle niezwykle mili i zawsze chętni do pomocy. Jedyne nieporozumienia wynikają z bariery językowej, która skutkuje m.in. ryzykiem loterii w restauracjach... Każdy posiłek jest dla nas wielką niespodzianką, bo bardzo rzadko wiemy, co zamawiamy i co nam podadzą do stołu. Na miano kulinarnego (i bezpiecznego) przeboju zapracowały sobie już pierożki, które są specjalnością jednej z lokalnych restauracji :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od naszej ostatniej wizyty Seul nie zmienił się za bardzo. No może poza temperaturą, która cztery lata temu była co najmniej 10 stopni wyższa. Za to zapach i smak lokalnej przyprawy Kim-czi, bez zmian! Niestety... ;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;font-size:12pt;color:black;"   &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7533353110505811758?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7533353110505811758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/pozdrawiamy-z-koreii.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7533353110505811758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7533353110505811758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/10/pozdrawiamy-z-koreii.html' title='Pozdrawiamy z Koreii'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2819594464179256238</id><published>2010-09-26T09:05:00.006+02:00</published><updated>2010-09-26T09:15:53.049+02:00</updated><title type='text'>Warsztaty Teatralne w Teatrze KTO</title><content type='html'>&lt;div  class="article" style="font-family:arial;"&gt;  &lt;div class="pageBody"&gt;    &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;Teatr KTO zaprasza &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;młodzież w wieku 15-18 lat&lt;/strong&gt; na &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;3. edycję Warsztatów Teatralnych&lt;/strong&gt;, które tym razem będą trwały &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;cały sezon&lt;/strong&gt; 2010/2011. Zaczynamy 10 października!!!&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Jeżeli chcesz:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- rozwinąć swoje zainteresowania teatrem i aktorstwem;&lt;br /&gt;- rozbudzić wyobraźnię i odwagę;&lt;br /&gt;- spędzić czas w sposób twórczy;&lt;br /&gt;- odkryć w sobie nowe zdolności;&lt;br /&gt;- uruchomić ciało i głos;&lt;br /&gt;- poznać i zgłębić tajniki sztuki aktorskiej;&lt;br /&gt;- współtworzyć młody zespół aktorski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;div class="article"&gt;  &lt;div class="pageBody"&gt;   &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;W programie Warsztatów zróżnicowane działania sceniczne, prowadzone z wykorzystaniem metod pracy: &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;K. Stanisławskiego, M. Czechowa&lt;/strong&gt;, a także &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;technik improwizacji, dramy&lt;/strong&gt; i innych, które będą miały na celu&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;przygotowanie spektaklu&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;W ramach zajęć zaplanowano &lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;dwukrotny pokaz na deskach Teatru KTO&lt;/strong&gt; - w sezonie zimowym i letnim.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;W programie:&lt;/strong&gt; treningi aktorskie, ćwiczenia na skupienie, na wyobraźnię, kształtowanie świadomości ciała i plastyki ruchu, praca z partnerem, słowem, rekwizytem - na scenie, doskonalenie dykcji, praca nad głosem, sztuka improwizacji, analiza i interpretacja tekstu literackiego, kreacja aktorska.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Termin:&lt;/strong&gt; 10 października 2010 - 5 czerwca 2011&lt;br /&gt;Zajęcia w każdą niedzielę, po 4 godziny.&lt;br /&gt;Dodatkowo przewidziane 2 pokazy na scenie - w sezonie zimowym i letnim.&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Zaczynamy 10 października o godz. 12.00&lt;/span&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Prowadząca:&lt;/strong&gt; Katarzyna Zawadzka (aktorka Teatru KTO, pedagog)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Ilość miejsc:&lt;/strong&gt; grupa będzie liczyć do 12 osób&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Zapisy i informacje:&lt;/strong&gt; tel. 693 076 111, &lt;a href="mailto:warsztatyteatrkto@gazeta.pl" target="_blank"&gt;warsztatyteatrkto@gazeta.pl&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt; &lt;p style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Koszt:&lt;/strong&gt; 120 zł miesięcznie (4 spotkania x 4 godziny)&lt;br /&gt;Dla uczestników poprzednich warsztatów w KTO - 20 zł zniżki&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:donotoptimizeforbrowser/&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;span style=";font-family:Georgia;font-size:100%;"  &gt;PIERWSZE ZAJĘCIA POKAZOWE - BEZPŁATNE&lt;/span&gt;&lt;/div&gt; &lt;/div&gt;&lt;/div&gt; &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2819594464179256238?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2819594464179256238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/warsztaty-teatralne-w-teatrze-kto.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2819594464179256238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2819594464179256238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/warsztaty-teatralne-w-teatrze-kto.html' title='Warsztaty Teatralne w Teatrze KTO'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5866607739840292341</id><published>2010-09-21T11:24:00.003+02:00</published><updated>2010-09-21T11:27:44.999+02:00</updated><title type='text'>Finisz sezonu ulicznego. Zaczynamy sezon na scenie!</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Tegoroczny sezon plenerowy był dla KTO bardzo intensywny. W czerwcu w Rynku Głównym w Krakowie odbyła się premiera widowiska Ślepcy, inspirowanego powieścią „Miasto ślepców” noblisty Jose Saramago. Przedstawienie zostało rewelacyjnie przyjęte przez krytykę i widzów, doczekało się utrwalenia na filmie i miało już 8 prezentacji w kilku polskich miastach. W repertuarze plenerowym pozostaje także przedstawienie „Quixotage”, które w tym roku kilkukrotnie zaprezentowaliśmy w Polsce i za granicą.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Zakończenie sezonu ulicznego będzie dla Teatru KTO równie efektowne. Przed nami podróże do Korei Południowej (4 prezentacje „Quixotage” w Seulu i Gwacheon) oraz na Ukrainę („Ślepcy” na festiwalu Złoty Lew).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Równocześnie podróżujemy z repertuarem scenicznym po Polsce. W najbliższych planach m.in. Lubin (z „Audiencją III czyli rajem Eskimosów” Teatru Niepotrzebnego), Jelenia Góra (ze „Świętymi tego tygodnia”) i Polkowice (z „Atramentem dla leworęcznych”).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;W październiku inaugurujemy także sezon na scenie KTO. W repertuarze pozostają spektakle: „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać” (pokazany już 429 razy), 2 świetnie przyjmowane przedstawienia Krzysztofa Niedźwiedzkiego – „Atrament dla leworęcznych” i „Święci tego tygodnia” oraz brawurowa „Audiencja III czyli raj Eskimosów” współpracującego z KTO Teatru Niepotrzebnego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;W październiku zaczynamy również 3. edycję Warsztatów Teatralnych dla młodzieży, które tym razem będą trwały cały sezon 2010/2011. W programie zróżnicowane działania sceniczne, prowadzone z wykorzystaniem metod pracy: K. Stanisławskiego, M. Czechowa, a także technik improwizacji, dramy i innych, które będą miały na celu przygotowanie spektaklu. W ramach zajęć zaplanowano dwukrotny pokaz na deskach Teatru KTO - w sezonie zimowym i letnim.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Zapraszamy!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5866607739840292341?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5866607739840292341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/finisz-sezonu-ulicznego-zaczynamy-sezon.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5866607739840292341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5866607739840292341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/finisz-sezonu-ulicznego-zaczynamy-sezon.html' title='Finisz sezonu ulicznego. Zaczynamy sezon na scenie!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-4194212546313184838</id><published>2010-09-16T13:46:00.002+02:00</published><updated>2010-09-16T13:48:41.971+02:00</updated><title type='text'>Pod czujnym okiem Lenina...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Mimo iż Teatr KTO podróżuje po całym świecie i bywa w bardzo egzotycznych miejscach, to czasem wizyta u sąsiada potrafi być równie wielką przygodą... &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Po zeszłorocznym sukcesie spektaklu „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać”, który zaprezentowaliśmy na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym „Biała Wieża” w Brześciu, ponownie odwiedziliśmy Białoruś z naszym nowym spektaklem pt. „Ślepcy”.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Przekroczenie wschodniej granicy okazało się dużo trudniejsze, niż przypuszczaliśmy, a na dodatek, w trakcie owej przeprawy towarzyszyły nam różne przeciwności losu…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Zaczęło się od wyścigu z czasem i od niemalże filmowej pogoni samochodowej po warszawskich ulicach, by przed godziną 16:00 dostarczyć ostatni paszport w celu wyrobienia wizy. Niestety pościgi w Polsce wyglądają inaczej niż te w amerykańskich filmach... O 16:10 już nikt nie pracował, więc z nadzieją w sercu trzeba było dostarczyć paszport w piątek rano, czyli w ostatnim z możliwych terminów. Dzięki wyrozumiałości pani z urzędu udało się przyspieszyć pewne procedury i ostatnia wiza znalazła się w paszporcie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;W niedzielny wieczór okazało się, że brak nam jednej zielonej karty, bez której możemy nie przekroczyć granicy... Ponownie rozpoczynamy filmowy wyścig z czasem i pogoń po małych małopolskich miejscowościach w poszukiwaniu agenta, który pracuje w niedzielny wieczór i posiada takową kartę. I znów szczęście się do nas uśmiecha! Z zieloną kartą dotarliśmy na granicę. Szczęście nie uśmiechnęło się natomiast do kierowcy naszego tira z dekoracjami, który dopiero na granicy zorientował się, że nie posiada wizy… Szybko jednak zjawił się zmiennik, który przewiózł samochód przez granicę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;W dniu występu dowiedzieliśmy się również, czym grozi nie zabranie jednej rurki w spektaklu ulicznym... W naszym przypadku wiązało się to ze zmniejszeniem naszego backstage’u o 1/4! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Mimo wszelkich niepowodzeń i przeciwności losu miło było znaleźć się w pięknym Brześciu i zagrać spektakl dla fantastycznej widowni, która bardzo żywo reagowała na to, co działo się na scenie. Towarzyszyła nam rekordowa ilość statystów, dzięki którym plac zawirował w rytmie rozpoczynającego przedstawienie walczyka. Nawet pogoda okazała się być naszym sprzymierzeńcem, bo Brześć przywitał i pożegnał nas pięknym jesiennym słońcem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Tuż przy placu, na którym graliśmy spektakl stał pomnik Włodzimierza Lenina, który w ciszy przyglądał się naszym poczynaniom i z uwagą oglądał nasz spektakl...;)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-4194212546313184838?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/4194212546313184838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/pod-czujnym-okiem-lenina.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4194212546313184838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/4194212546313184838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/pod-czujnym-okiem-lenina.html' title='Pod czujnym okiem Lenina...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7336483451630490950</id><published>2010-09-10T10:08:00.010+02:00</published><updated>2010-09-10T10:16:55.311+02:00</updated><title type='text'>Od dzieciństwa w Teatrze...</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-family:arial;" &gt;Rozmowa z Bartoszem Cieniawą, aktorem Teatru KTO.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od jak dawna jesteś w teatrze?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;Bartosz Cieniawa: Od wczesnego dzieciństwa, czyli od roku 1993 :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Jakie to uczucie, gdy jest się ciągle na walizkach?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C: Uwielbiam to!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Nie zazdrościsz kolegom pracującym w biurach i firmach, pięć dni w tygodniu, po osiem godzin?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Szczerze im współczuje! Od zawsze marzyłem o tym, by nie pracować od poniedziałku do piątku, od 9 do 17. W tym aspekcie Teatr KTO to spełnienie moich marzeń :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Czemu Teatr KTO?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Trafiłem do KTO w zastępstwie, w dość zabawnych okolicznościach i do głowy mi nie przyszło wówczas, że spędzę tu całą swoją młodość, aż do dziś :) …&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Najlepsze wspomnienie z tego okresu?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Sporo dobrych wspomnień – jedno z najlepszych, to praca przy projekcie „Mazepa”  ze  wspaniałymi aktorami z Kijowskiego Teatru Eksperymentalnego i z Teatru Voskresinnia z Lwowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Gdzie podobało Ci się najbardziej, a co jeszcze chciałbyś zobaczyć?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Podobało mi się w wielu miejscach, które odwiedziłem z KTO. Trudno wymienić jedno, dlatego wymienię trzy :) - Nowy Jork, Bogota i Tunis. Chciałbym bardzo, by KTO z nowym spektaklem  „Ślepcy” odwiedziło Portugalię. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Jakie masz pasje, oprócz teatru?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Podróże i fotografia  (www.photobart.com) &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-family:arial;" &gt;Czy masz jakieś życiowe motto?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;B.C.: Mam, zapożyczone od uwielbianej przeze mnie bogini tańca – Mai  Plisieckiej, ale nie nadaje się ono tutaj  ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7336483451630490950?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7336483451630490950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/od-dziecinstwa-w-teatrze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7336483451630490950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7336483451630490950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/09/od-dziecinstwa-w-teatrze.html' title='Od dzieciństwa w Teatrze...'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7335250570348184101</id><published>2010-08-31T14:29:00.005+02:00</published><updated>2010-08-31T14:36:36.369+02:00</updated><title type='text'>Zbliża się jesień..</title><content type='html'>&lt;span style="font-size:100%;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;esień zbliża się do nas wielkimi krokami... Po czym to można poznać? Na zewnątrz coraz chłodniej, liście spadają z drzew, dni stają się coraz krótsze i szybciej zapada zmrok...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;A w KTO? ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Wracamy na scenę! Od października możecie zobaczyć Wasze ulubione przedstawienia i ulubionych aktorów na deskach naszego teatru. Przedstawimy spektakle mniej i bardziej znane: „Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać”, „Audiencja III czyli raj Eskimosów”, „Atrament dla leworęcznych” czy też nasz nowy spektakl, który premierę miał przed wakacjami „Święci tego tygodnia”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Skoro u nas jesień, to trzeba uciec tam gdzie jesieni nie ma! W połowie września, w ramach ucieczki przed jesienną chandrą, odwiedzimy Brześć ze „Ślepcami”, Lublin z „Audiencją” i Jelenią Górę ze „Świętymi”. Kolejny wyjazd będzie ucieczką w dosłownym znaczeniu, bo po 4 latach powracamy do Korei Południowej z kolejnym spektaklem! Tym razem zaprezentujemy „Quixotage” na dwóch festiwalach w Seulu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: arial;"&gt;Miło będzie odpocząć od jesiennego chłodu w azjatyckich tropikach...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7335250570348184101?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7335250570348184101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/08/zbliza-sie-jesien.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7335250570348184101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7335250570348184101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/08/zbliza-sie-jesien.html' title='Zbliża się jesień..'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-3000188183522590</id><published>2010-08-18T13:35:00.007+02:00</published><updated>2010-08-18T13:47:46.439+02:00</updated><title type='text'>"Przygody, przygody.."</title><content type='html'>&lt;span style=";font-family:arial;font-size:100%;"  &gt;Od ostatniego posta na naszym blogu wiele się wydarzyło! Zacznijmy od tego że cały zespół teatralny miał wypadek autobusowy na Węgrzech.. Na szczęście nic nikomu się nie stało! Jednak ta „przygoda” na długo zostanie nam w pamięci.. Jakby tego było mało to druga część naszej ekipy teatralnej, która dojeżdżała nocą, również miała „przygodę”. Ciężarówka potrąciła jelenia który wpadł na maskę naszego samochodu! Oczywiście w trakcie jazdy.. Także bilans wyjazdu na Węgry to: zniszczony autobus i samochód.. Więcej niespodzianek już nie mieliśmy.. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgodnie z powiedzeniem „wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej” nie wyjeżdżaliśmy za granicę w poszukiwaniu dalszych „przygód” tylko podróżowaliśmy po Polsce. Jak to w lipcu i sierpniu bywa pogoda nas nie rozpieszczała. Deszcz i burze towarzyszyły nam zarówno w Kołobrzegu jak i Olsztynie. Dziś z niepokojem patrzymy na to co będzie się działo w najbliższy weekend w Płocku i Nowym Sączu.. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w przerwach między wyjazdami dwukrotnie prezentowaliśmy „Ślepców” na Rynku Głównym w Krakowie. Towarzyszyły nam kamery i cała ekipa filmowa, która po nagraniu kilkunastu godzin materiału właśnie przygotowuje film będący wizytówką całego spektaklu. Premiera filmu planowana jest na  początek września. Póki co, nie zanosi się na to że nagranie trafi na ekrany kin, choć nigdy nic nie wiadomo.. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A już we wrześniu szykują się kolejne przygody, tym razem na innych kontynentach i trzymajcie kciuki żebyśmy je wspominali lepiej, niż te które są właśnie za nami!&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-3000188183522590?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/3000188183522590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/08/przygody-przygody_18.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3000188183522590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/3000188183522590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/08/przygody-przygody_18.html' title='&quot;Przygody, przygody..&quot;'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/02213989099598187479</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2302402409430038173</id><published>2010-07-13T14:25:00.006+02:00</published><updated>2010-07-14T02:34:31.725+02:00</updated><title type='text'>Lipiec na walizkach</title><content type='html'>Mimo, że na naszych deskach nie gramy już spektakli w lipcu, można nas znaleźć w plenerze.&lt;br /&gt;Mogliście się o tym przekonać przez kilka ostatnich dni (od 08 do 11 lipca) w trakcie trwania Ulicy 23. czyli Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych, który organizowaliśmy. Również w trakcie Festiwalu nie zabrakło naszego występu i mogliście zobaczyć "Ślepców", którzy są naszym najnowszym spektaklem plenerowym.&lt;br /&gt;Jednak to nie wszystko.&lt;br /&gt;Już początek miesiąca rozpoczęliśmy od podróży, a dokładniej 2 lipca wyruszyliśmy na słoneczne południe do Puli, chorwackiego miasta, gdzie odbywał się 16. Międzynarodowy Festiwal Teatralny PUF. Nie tylko pogoda nas rozpieszczała - również ciepłe przyjęcie spektaklu "Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać" ze strony widzów przysporzyło nam sporo radości.&lt;br /&gt;Kilka dni później, bo 5 lipca zawędrowaliśmy do Warszawy na zaprzyjaźniony z nami Festiwal Sztuka Ulicy (który następnie pojawił się w Krakowie:). Zaprezentowaliśmy tam wspominanych już kilka linijek wcześniej "Ślepców". Jak zawsze warszawski Festiwal to czysta przyjemność.&lt;br /&gt;Ledwo dojechaliśmy do rodzinnego Krakowa, a już rozpoczął się 23. Festiwal Teatrów Ulicznych i 4 dni wspaniałych przeżyć - dla nas i mamy nadzieję, że również dla rzeszy widzów.&lt;br /&gt;Teraz kilka dni zasłużonego odpoczynku odpoczynku, ale już 17 lipca jedziemy aż nad samo morze, do Kołobrzegu na Festiwal MIĘDZY SŁOWAMI (17.07 - port pasażerski, spektakl "Quixotage")&lt;br /&gt;Dzień później - 18 lipca - zagościmy w Katowicach, gdzie w czasie LETNIEGO OGRODU TEATRALNEGO na podcieniach Górnośląskiego Centrum Kultury, wystawimy "Audiencję III czyli Raj Eskimosów" Teatru Niepotrzebnego.&lt;br /&gt;Zwieńczeniem podróżniczego lipca będzie znów południe. Konkretnie Węgry i miasto Pecs, który w tym roku jest EUROPEJSKĄ STOLICĄ KULTURY i właśnie w czasie tych obchodów pokażemy spektakl "Quixotage", który przejechał z nami już chyba pół globu ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że Teatr KTO jest teatrem w podróży? ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2302402409430038173?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2302402409430038173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/07/lipiec-na-walizkach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2302402409430038173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2302402409430038173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/07/lipiec-na-walizkach.html' title='Lipiec na walizkach'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5739764199966555304</id><published>2010-06-30T14:11:00.004+02:00</published><updated>2010-06-30T14:52:53.262+02:00</updated><title type='text'>Warsztaty teatralne - Labirynt Wyobraźni</title><content type='html'>Miejsce doskonale znane wszystkim, wcale nie musi takim być naprawdę - można je przemienić bardzo szybko za sprawą &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sztuki improwizacji&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;teatralnej kreacji&lt;/span&gt;. Najlepszym tego przykładem są &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;warsztaty teatralne &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; font-weight: bold;"&gt;Labirynt wyobraźni&lt;/span&gt;, który mamy do zaproponowania młodzieży w wieku 14-17 lat w dniach &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;24 lipca - 01 sierpnia&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Miejscem, które przez 9 dni stanie się zupełnie inną przestrzenią, będzie siedziba naszego Teatru na ul. Gzymsików, gdzie powstanie instalacja &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Labirynt wyobraźni&lt;/span&gt; - w od początku do końca wykreowana przez uczestników warsztatu!!&lt;br /&gt;Zajęcia będą prowadzone przez aktorkę Teatru KTO i jednocześnie pedagoga - Katarzynę Zawadzką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie informacje możecie znaleźć tutaj: &lt;a href="http://teatrkto.pl/pl/aktualnosci/labirynt-wyobrazni,27.html"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Labirynt Wyobraźni&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy chcą wyruszyć w podróż w nieznane! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5739764199966555304?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5739764199966555304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/warsztaty-teatrlane-labirynt-wyobrazni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5739764199966555304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5739764199966555304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/warsztaty-teatrlane-labirynt-wyobrazni.html' title='Warsztaty teatralne - Labirynt Wyobraźni'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-197925878709972036</id><published>2010-06-09T13:10:00.005+02:00</published><updated>2010-06-25T12:09:08.685+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='recenzje teatr spektakl absurd ironia'/><title type='text'>Krytycznie o "Świętych..."</title><content type='html'>Przygotowania do Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Ulicznych w Krakowie wrą! Powoli też na naszym Facebooku uchylamy rąbka tajemnicy i prezentujemy kolejne grupy teatralne, które będziecie mogli zobaczyć od &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;8 do 11 lipca&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Jednak jako że nie samym chlebem (...a Festiwal jest teraz dla nas chlebem powszednim;) żyje człowiek, chcielibyśmy dzisiaj podzielić się z Wami kilkoma "wspomnieniami" z naszych przedstawień scenicznych, a dokładniej - z najnowszego, czyli "Świętych tego tygodnia". Dlatego dzisiaj (dla małej odmiany) oddamy na naszym blogu głos komuś innemu, czyli kilku recenzentom, którzy wybrali się na "Świętych...".&lt;br /&gt;Poniżej znajdziecie linki do ich recenzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Agnieszka Apanasewicz - &lt;a href="http://www.mojeopinie.pl/sens_zycia_wedlug_teatru_kto,3,1273880786"&gt;"Sens życia według Teatru KTO"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marta Odziomek - &lt;a href="http://www.teatry.art.pl/n/czytaj/21466"&gt;"Życie w oparach absurdu"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paweł Głowacki - &lt;a href="http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/94383.html"&gt;"Już nie będzie początku. [wyznania szczerego entuzjasty teatru]"&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-197925878709972036?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/197925878709972036/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/krytycznie-o-swietych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/197925878709972036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/197925878709972036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/krytycznie-o-swietych.html' title='Krytycznie o &quot;Świętych...&quot;'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8732508929132355072</id><published>2010-06-07T11:03:00.002+02:00</published><updated>2010-06-07T12:01:24.864+02:00</updated><title type='text'>Kilka zmian...</title><content type='html'>A zmiany te głównie dotyczą tytułów naszych dwóch spektakli. Jeden z nich macie szansę oglądać już na naszych deskach od połowy mają, a są to "Święci tego tygodnia", którzy z tytułu stracili słowo "Ironia".  Wszystko dlatego, że pewnych rzeczy nie trzeba niekiedy nazywać "po imieniu", ponieważ bywają zrozumiałe same przez się... ;) i tak właśnie jest z przedstawieniem w reżyserii Krzysztofa Niedźwiedzkiego - kto widział - pewnie już wie dlaczego, a kto nie - czas najwyższy, by mógł się przekonać, że dostatecznie dużo ironii jest w samym przedstawieniu, by już nie trzeba było jej dodawać w tytule.&lt;br /&gt;Druga zmiana dotyczy tytułu spektaklu plenerowego, które przygotowujemy na zbliżającą się (już wielkimi krokami) 4. Noc Teatrów (tylko dla przypomnienia dodamy, że będzie to noc z 18. na 19.o6!). Początkowo informowaliśmy Was, że tytuł, to "Miasto Ślepców", zmieniliśmy go jednak na "Ślepców" i właśnie pod tym tytułem odnajdziecie nas i nasze przedstawienie na Płycie Głównej Rynku krakowskiego w ramach 4. Nocy Teatrów.&lt;br /&gt;Niby tylko małe zmiany kosmetyczne, ale i "po okładce ocenia się książkę"... :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8732508929132355072?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8732508929132355072/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/kilka-zmian.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8732508929132355072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8732508929132355072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/06/kilka-zmian.html' title='Kilka zmian...'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2622119937205808506</id><published>2010-05-28T12:12:00.004+02:00</published><updated>2010-06-01T18:10:19.558+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Audiencja III'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kreon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='KTO'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='4. Noc Teatrów w Krakowie'/><title type='text'>Dzisiaj bardziej na scenie niż w plenerze...</title><content type='html'>Kilka dni temu pisaliśmy o naszym plenerowym przedstawieniu "Miasto ślepców", którego premierę przygotowujemy specjalnie na 4. Noc Teatrów w Krakowie.&lt;br /&gt;Dzisiaj wspomnimy natomiast o tym, co się będzie działo na naszych deskach w tym czasie. A działo się będzie, ponieważ przez scenę na Gzymsików przejdzie pochód od antyku po współczesność. Również klimat będzie różnorodny, co po pierwsze właśnie doskonale obrazuje ideę Nocy Teatrów wraz z bogactwem tematycznym, które jest Wam (i nam też) oferowane. Po drugie natomiast, bez konieczności wychodzenia z jednego miejsca będzie można najpierw zobaczyć alternatywną adaptację "Antygony" Sofoklesa ("Kreon" w wykonaniu Teatru Nie Teraz), później, bo o 21.00 Teatr wg Bogusława Schaeffera, czyli żywioł muzyki, śmiech i zachwyt w jednym przedstawieniu ("Audiencja III czyli Raj Eskimosów" - Teatr Niepotrzebny). Na sam koniec (Nocy Teatrów, rzecz jasna, bo i pora będzie późna już wtedy - 23.00), po tych gościnnych występach, wystawimy, doskonale już chyba wszystkim znany "Atrament dla Leworęcznych".&lt;br /&gt;Mieszanka ciekawa, urozmaicona, dla niektórych może trochę wybuchowa, jednak bez żadnych groźnych konsekwencji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2622119937205808506?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2622119937205808506/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/dzisiaj-bardziej-na-scenie-niz-w.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2622119937205808506'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2622119937205808506'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/dzisiaj-bardziej-na-scenie-niz-w.html' title='Dzisiaj bardziej na scenie niż w plenerze...'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2391367329317338884</id><published>2010-05-26T14:08:00.004+02:00</published><updated>2010-05-27T13:24:00.858+02:00</updated><title type='text'>Noc na scenie i w plenerze.</title><content type='html'>...czyli słowo o &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4. Nocy Teatrów&lt;/span&gt; w Krakowie, która &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;18-19. czerwca&lt;/span&gt; zagarnie krakowskie teatralne sceny jak też miejskie przestrzenie.&lt;br /&gt;Nas również tam nie zabraknie - na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rynku Głównym&lt;/span&gt; pojawimy się z naszym plenerowym-premierowym przedstawieniem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Miasto ślepców"&lt;/span&gt; inspirowanym powieścią portugalskiego noblisty, Jose Saramago.&lt;br /&gt;Abstrahując od wydaje się dosyć oczywistych stwierdzeń, że książka ("sama w sobie") jest warta przeczytania, warto dodać, że w kontekście naszego przedstawienie, bardziej wyrazistych rysów nabiera fakt pewnego rozdźwięku, który (taki czy inny) zawsze pojawia się w przypadku interpretatorskiej adaptacji. Sama struktura tego spektaklu ulicznego demaskuje bowiem pewne przewrotności. Bohaterowie, którzy tracą wzrok, sami stają się obiektem ciągłej obserwacji i chociaż (a może właśnie, przede wszystkim dlatego że..) mają tego świadomość, a nie posiadają możliwości, by czuć się "pełnoprawnymi" uczestnikiem tej sytuacji wzajemnego oglądu, zostają obnażani coraz to bardziej i pozostawieni jedynie ze swoją bezradnością.&lt;br /&gt;Każda z adaptacji sceniczno-filmowych może doprowadzić do takiego rozłamu, jednak, gdy - tak jak w przypadku występu ulicznego - nie padają słowa i odbiór bazuje na doznaniach zmysłowych jak obraz i dźwięk, na powierzchnię wypływa całość emocjonalnego napięcia, które króluje w tej książce.&lt;br /&gt;Jest to oczywiście tylko pewien aspekt całego przedstawienia, który nie musi być kluczem do jego odbioru. I dlatego, by nie pozbawiać nikogo przyjemności własnego, prywatnego i przede wszystkim intymnego kontaktu z "Miastem Ślepców", po prostu, serdecznie Was na nie zapraszamy! :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2391367329317338884?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2391367329317338884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/noc-na-scenie-i-w-plenerze.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2391367329317338884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2391367329317338884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/noc-na-scenie-i-w-plenerze.html' title='Noc na scenie i w plenerze.'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5977722962341159569</id><published>2010-05-19T16:48:00.005+02:00</published><updated>2010-05-19T17:33:35.259+02:00</updated><title type='text'>Teatr KTO nigdzie się nie wybiera...</title><content type='html'>...a nie wybiera się, ponieważ nie ma w najbliższych planach, by gdziekolwiek odpływać czy odjeżdżać - ani na żadnej z wiślanych fal, ani też żadnym ze środków transportu za którąkolwiek z granice Polski (choć i na to przyjdzie jeszcze w maju czas).&lt;br /&gt;Są też i inne powody, by zostać w Krakowie a ważnym z nich jest nasz najnowszy spektakl ("Święci tego tygodnia. Ironia"), który od piątku już gramy na naszych deskach!&lt;br /&gt;A że premierowe wino zostało już wypite, więc powoli zbiera się zestaw wrażeń, odczuć, porównań czy odniesień...&lt;br /&gt;Jednak najlepszym rozwiązaniem dla każdego widza jest, by wybrać się osobiście na ten spektakl i samemu poczuć na ile historia pewnego zatrzaśnięcia się w łazience jest "traktatem o przekładaniu kartek papieru z jednej strony biurka na drugą", a na ile ironicznie-humorystycznym spojrzeniem na życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wcześniej nim zobaczycie, oddamy jeszcze głos reżyserowi, Krzysztofowi Niedźwiedzkiemu, który w wywiadzie dla Dziennika Polskiego opowiada o człowieku, który zatrzasnął się w życiu i nie tylko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kultura/1018076-czlowiek-ktory-sie-zatrzasnal-w-zyciu.html,0:pag:1,0:pag:2#nav0"&gt;"Człowiek, który się zatrzasnął w życiu..."&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5977722962341159569?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5977722962341159569/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/teatr-kto-nigdzie-sie-nie-wybiera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5977722962341159569'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5977722962341159569'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/teatr-kto-nigdzie-sie-nie-wybiera.html' title='Teatr KTO nigdzie się nie wybiera...'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-8222215422104325837</id><published>2010-05-11T12:07:00.004+02:00</published><updated>2010-05-12T14:46:13.676+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='teatr'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gra uliczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kraków'/><title type='text'>Eklektyczna gra uliczna, czyli krakowskimi drogami do premiery...</title><content type='html'>Po występach Teatru w słowackim Preszowie i Krynicy Zdroju, po Wiośnie Teatralnej na Kresach, wróciliśmy do Krakowa z nowymi inspiracjami, pomysłami oraz pozytywną energią, którą dali nam nasi widzowie. I wróciliśmy na nasze krakowskie deski jak też i na ulice miasta z którego tkanką związaliśmy się silnie ot choćby poprzez liczne organizowane przez nas festiwale, choć tym razem w trochę inny sposób będziemy tam funkcjonować...&lt;br /&gt;Zamiast występów, chcemy, by mieszkańcy Krakowa poczuli się przez chwilę jak odkrywcy i performerzy, stąd właśnie pomysł &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;gry ulicznej&lt;/span&gt;, która odbędzie się w najbliższy piątek (14 maja), a będzie ona wyglądać następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W najbliższy piątek 14.&lt;/span&gt; mamy Wam do zaoferowanie coś więcej niż tylko koniec tygodnia i upragniony weekend.&lt;br /&gt;Po pierwsze będziecie mogli uczestniczyć w małej potyczce z miastem i własną pomysłowością, której każdy ma pod dostatkiem na takie zmagania:) I o to właśnie zatroszczy się idea gry miejskiej.&lt;br /&gt;Po drugie, będzie to&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;dzień opisywanego już przez nas &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;premierowego spektaklu „Święci tego tygodnia. Ironia”&lt;/span&gt; - groteskowego przedstawienia w reżyserii Krzysztofa Niedźwiedzkiego. A że inspiracja wzięta wprost z życia, więc i groteska o bardzo ludzkim obliczu...&lt;br /&gt;Z połączenie tych dwóch czynników wychodzi eklektyczna gra uliczna ze wstawiennictwem Świętych Tego Tygodnia, do uczestnictwa w której właśnie chcielibyśmy Was zaprosić!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każde z miejsc, do którego traficie w jej trakcie znacie z widzenia, słyszenia, siedzenia lub zakupienia (tam czegoś). Jeżeli zaś nieznanym Wam one byłyby, to przez tę trochę zagadkową, trochę zabawną formę, odnajdziecie je na mapie Krakowskiego Centrum – a Kraków zakamarków ma na tyle, że ciągle jest co odkrywać i czego szukać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest też i gwóźdź programu – poza wyzwaniem dla pomysłowości i dawką ruchu:) – a jest nią &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;NAGRODA&lt;/span&gt; . Będzie nią &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KARNET&lt;/span&gt; (podwójny lub pojedynczy – w zależności od wielkości teamu biorącego udział w grze)  ufundowany przez Teatr KTO. Umożliwi on &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wejście na 4 różne, grane aktualnie przez Teatr spektakle w tym również ten PREMIEROWY  14.05!&lt;/span&gt;  A wszak niepowtarzalny klimat samej premiery to nie lada gratka, zwłaszcza, gdy można poznać Dyrektora… :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zabawa trwać będzie ok. 90 minut – czyli tyle, ile trwa przedstawienie „Święci tego tygodnia. Ironia”. Tyle też trwa mecz piłkarski (wraz z szansą na dogrywkę - rozstrzygające wszystko "rzuty karne" będą około godziny &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;15:00&lt;/span&gt; w centralnej części Krakowa, ale wszystkiego dowiecie w trakcie zabawy... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całej zaś zabawie i jej uczestnikom będą kibicować Święci Tego Tygodnia, którzy również będą na Was czekać tego samego dnia o 19:00 w Teatrze KTO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz mały GPS dla każdego uczestnika gry:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CO?:&lt;/span&gt; zadaniem będzie zebranie haseł pozostawionych w miejscach, do których  traficie, a które to hasła przybliżą Wam atmosferę samego przedstawienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;GDZIE?:&lt;/span&gt; start na tablicy przed  najbardziej zBUNKROWANĄ  kawiarnią w centrum Krakowa, mieszczącą się tuż  przy jednym ze znanych placów...&lt;br /&gt;Pamiętajcie miejsce będzie aktywne tylko przez 45 minut!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KIEDY?:&lt;/span&gt; Start gry w najbliższy piątek (14.05.). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Pierwszą wskazówkę&lt;/span&gt; będziecie mogli znaleźć &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;od 12:00 do 12:45&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Tak, by każdy mógł zdążyć oderwać się od obowiązków i zmierzyć się w tej potyczce z miastem :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KTO?:&lt;/span&gt; Możecie bawić się w pojedynkę, w parach lub w maksymalnie trzyosobowych zespołach.&lt;br /&gt;Maksymalnie może wziąć udział 30, 40...50 osób/ teamów ;)&lt;br /&gt;W pierwszej części gry NIE LICZY SIĘ „Kto pierwszy ten lepszy”, więc nie musicie się martwić, że niektórzy zaczną o 12:03 a inni o 12:33 - KAŻDY BĘDZIE MIAŁ TAKĄ SAMĄ SZANSĘ BY WYGRAĆ!!! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowo o nagrodzie, czyli przedstawienia objęte przez KARNET:&lt;br /&gt;„Święci tego tygodnia. Ironia.” (PREMIERA!)&lt;br /&gt;„Atrament dla leworęcznych”&lt;br /&gt;„Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać”&lt;br /&gt;„Audiencja III czyli raj Eskimosów” (Teatr Niepotrzebny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karnet można wykorzystać od 14.05 (premiera) do 19.06, czyli do dnia, gdy grane jest ostatnie przedstawienie Teatru KTO przed przerwą wakacyjną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W piątek wszystkie drogi Krakowa przybliżą Was do premiery "Świętych..." i do Teatru KTO :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-8222215422104325837?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/8222215422104325837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/eklektyczna-gra-uliczna-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8222215422104325837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/8222215422104325837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/05/eklektyczna-gra-uliczna-czyli.html' title='Eklektyczna gra uliczna, czyli krakowskimi drogami do premiery...'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-1255999763390991441</id><published>2010-04-28T13:00:00.005+02:00</published><updated>2010-04-28T13:24:13.759+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ironia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='premiera w maju'/><title type='text'>Ironiczne kalkulacje, czyli odliczanie do "Świętych tego tygodnia. Ironii"</title><content type='html'>Wszystko to, o czym wspominaliśmy jakiś czas temu, teraz jest w fazie realizacji. Wiadomo, czasu coraz mnie, kurczy się i znika, gdy tylko wyłączymy wszystkie światła w Teatrze i przekręcimy klucz w teatralnym zamku. Na tych kilka godzin oczywiście - między próbą a codzienna pracą, czy - już mnie codziennym - przedstawieniem :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A humor i ironia popędzają tylko ten uciekający czas, zbliżając nas i Was do majowej premiery "Świętych tego tygodnia. Ironii".&lt;br /&gt;Od maja zaczniemy już odliczanie i chcielibyśmy byście uczestniczyli w nim. Zresztą, będziecie mieli możliwość bardziej czynnie (o tak, czynnie do odpowiednie słowo;) brać w tym udział... Trochę więcej szczegółów po weekendzie, a jeszcze przed nim trochę wieści z desek Teatru, czyli jak wygląda próba w KTO :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-1255999763390991441?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/1255999763390991441/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/ironiczne-kalkulacje-czyli-odliczanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1255999763390991441'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1255999763390991441'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/ironiczne-kalkulacje-czyli-odliczanie.html' title='Ironiczne kalkulacje, czyli odliczanie do &quot;Świętych tego tygodnia. Ironii&quot;'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-1199291309534275160</id><published>2010-04-22T17:14:00.003+02:00</published><updated>2010-04-22T17:26:34.858+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Antyradio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wywiad'/><title type='text'>Co ma wspólnego władza i Teatr KTO?</title><content type='html'>Wywiad z dyrektorem naszego Teatru, Jerzym Zoniem, wyemitowany na antenie Antyradia w audycji "Pytanie do władzy".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli o władzy artystycznego wyrazu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="81" width="100%"&gt; &lt;param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fhusky999%2Faudycja_cz1"&gt;&lt;/param&gt;  &lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt; &lt;embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fhusky999%2Faudycja_cz1" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/object&gt;  &lt;span&gt;&lt;a href="http://soundcloud.com/husky999/audycja_cz1"&gt;Antyradio - Pytania do władzy (cz.1.)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="81" width="100%"&gt; &lt;param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fhusky999%2Faudycja_cz2"&gt;&lt;/param&gt; &lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt; &lt;embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fsoundcloud.com%2Fhusky999%2Faudycja_cz2" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"&gt;&lt;/embed&gt; &lt;/object&gt;  &lt;span&gt;&lt;a href="http://soundcloud.com/husky999/audycja_cz2"&gt;Antyradio - Pytanie do władzy (cz.2.)&lt;/a&gt;&lt;/span&gt; &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-1199291309534275160?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/1199291309534275160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/co-ma-wspolnego-wadza-i-teatr-kto.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1199291309534275160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1199291309534275160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/co-ma-wspolnego-wadza-i-teatr-kto.html' title='Co ma wspólnego władza i Teatr KTO?'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-39887938039576009</id><published>2010-04-19T17:10:00.000+02:00</published><updated>2010-04-19T17:48:59.955+02:00</updated><title type='text'>Konkur i nowe spojrzenie KTO na Facebooka.</title><content type='html'>O tym, że zaaklimatyzowaliśmy się na Facebooku i że powoli zaczyna być on naszym drugim domem, świadczy ot choćby zmieniające się (wiadomo, na wiosnę wszystko rozkwita i nabiera rumieńców) oblicze Teatru na tym portalu społecznościowym.&lt;br /&gt;Dzisiaj rozpoczęliśmy tam mały konkurs fotograficzny, gdzie do wygrania są dwie podwójne wejściówki na najbliższy, czwartkowy spektakl pt. "Atrament dla leworęcznych", a że aura sprzyja wyjściom, więc prawie wszystkie warunki niezbędne by wygrać, są już na wstępie spełnione.. wystarczy tylko nacisnąć spust migawki albo jeden przycisk w swojej komórce! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, także dzisiaj odsłoniliśmy naszą trochę inną twarz na Facebooku, czyli stronę "Witamy w KTO!", gdzie zamknęliśmy siebie w pomarańczowej pigułce :) Przynajmniej staraliśmy się zamknąć, choć słowo pozbawione ruchu i dźwięku, bywa przewrotne... jednak wydaje nam się, że nawet zdołaliśmy je tam ujarzmić.&lt;br /&gt;Jednak najlepiej byście sami zobaczyli - zapraszamy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-39887938039576009?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/39887938039576009/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/konkur-i-nowe-spojrzenie-kto-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/39887938039576009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/39887938039576009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/konkur-i-nowe-spojrzenie-kto-na.html' title='Konkur i nowe spojrzenie KTO na Facebooka.'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-2015011435926886735</id><published>2010-04-05T19:02:00.004+02:00</published><updated>2010-04-05T19:40:28.003+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='premiery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='4. Noc Teatrów w Krakowie'/><title type='text'>Cisza przed burzą..</title><content type='html'>Właśnie w ten sposób można by nazwać ostatni czas w Teatrze. A wszystko za sprawą wyjazdów, o których pisaliśmy we wcześniejszym poście, ale też i z powodu Świąt, które wkradły się w ten przełom marca i kwietnia, a które właściwie mamy już za sobą. Tradycyjnie już ciśnie się na usta: "Święta, Święta i po...", ale by nie poddawać się tej, wszystkim znanej (trochę sentymentalnej), modle, będzie słowo o ciszy - tej z tytułu :)&lt;br /&gt;Wyjazdy (i osławione Święta) już za nami i pora na pracę na krakowskim podwórku. A pracy jest sporo i to właśnie nad tą "burzą", która uderzy po pewnej ciszy, czy raczej spokoju, który zdołał już zagościć na naszych deskach. Owszem, trochę nietypowy był to spokój, ponieważ każde przedstawienie jest dla nas wydarzeniem, do którego się przygotowujemy i jak wiadomo interakcja widzów, sprawia, że (parafrazując Irzykowskiego) "gdy dwa razy robi się to samo, to nigdy nie jest to już tym samym".&lt;br /&gt;Taki też jest swoisty urok teatru autorskiego, a takim właśnie jest Teatr KTO - nie każda sztuka, nie każdego reżysera i nie każdego scenarzysty może pojawić się na deskach. Jednak wszyscy cierpliwi (ci mnie i bardziej) niech już zacierają ręce, ponieważ nadchodzący maj i czerwiec upłynął pod znakiem PREMIER!&lt;br /&gt;Najpierw w maju &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Święci tego tygodnia. Ironia"&lt;/span&gt;, którzy będą drugim spektaklem w reżyserii Krzysztofa Niedzwiedzkiego wystawionym przez nasz Teatr.&lt;br /&gt;Czerwiec za to zachęca do spędzania nocy pod gołym niebem a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4. Noc Teatrów &lt;/span&gt;oraz premierowe przedstawienie plenerowe: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Miasto ślepców"&lt;/span&gt;, będzie po temu doskonałą okazją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy teraz ktokolwiek ma wątpliwości, że powiew wiosny pozmienia sporo na teatralnych deskach i w krakowskiej przestrzeni?! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystko co smakowite, ciekawe i będące ciągle-na-bieżąco odnośnie Teatru i spektakli będzie pojawiać się na Blogu albo Facebooku (który powoli staje się naszym drugim domem;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-2015011435926886735?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/2015011435926886735/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/cisza-przed-burza.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2015011435926886735'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/2015011435926886735'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/04/cisza-przed-burza.html' title='Cisza przed burzą..'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-5451796413208015965</id><published>2010-03-30T09:15:00.003+02:00</published><updated>2010-03-30T10:07:57.558+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='happening teatrlany'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='premiera w maju'/><title type='text'>wiosna, wiosna i pamiątki z podróży.</title><content type='html'>Minął tydzień ciszy i spokoju na naszym blogu, a to wszystko za sprawą wiosennej pogody i pierwszych promieni słonecznych, które wypędziły nas sprzed komputerów na świeże powietrze, by nacieszyć się nimi w wolnych chwilach między próbami.&lt;br /&gt;Innym powodem była też chęć złapania głębszego oddechu po dwóch zagranicznych wojażach, które odbył Teatr w czasie marca. Jeden z nich zawiódł nas aż do &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Berlina, Paryża i Brukseli&lt;/span&gt; gdzie braliśmy udział w happeningach teatralnych podczas prezentacji szlaków muzeów Krakowskiego Obszaru Mertopolitalnego na Targach Biznesowych i Turystycznych.&lt;br /&gt;Gdy część grupy teatralnej podbijała Zachód, druga jej część była już za pan brat z wiosenną pogodą na &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Słowacji&lt;/span&gt; i w &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rumunii&lt;/span&gt;, gdzie ubarwiliśmy atmosferę tamtejszych rejonów surrealistycznym i widowiskowym "Sprzedam dom, w którym już nie mogę mieszkać" :)&lt;br /&gt;20-30 godzin w samochodzie między jednym przedstawieniem a drugim, potrafi zmęczyć, ale reakcje widzów zrekompensowały nam to z naddatkiem. I mimo, iż jak to zawsze bywa, że po wyjeździe, który może wydawać się "relaksującą rozrywką" trzeba odpocząć, to kipi, kotłuje i huczy w nas pozytywna energia, by przygotowywać premierę, którą przedstawimy Wam w maju :) ..a więcej na jej temat już wkrótce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-5451796413208015965?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/5451796413208015965/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/wiosna-wiosna-i-pamiatki-z-podrozy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5451796413208015965'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/5451796413208015965'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/wiosna-wiosna-i-pamiatki-z-podrozy.html' title='wiosna, wiosna i pamiątki z podróży.'/><author><name>chimeryczna</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13070277982508988485</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_2z6J7XK7pvY/S7GySoltTrI/AAAAAAAAAAo/sVG0_tjKjs8/S220/sroka.JPG'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-1254863807372528759</id><published>2010-03-21T23:47:00.002+01:00</published><updated>2010-03-21T23:51:33.916+01:00</updated><title type='text'>juz niebawem ;)</title><content type='html'>Ekipa Teatru KTO podbija Europę, obecnie jest w Bukareszcie gdzie infekuje swoim magicznym urokiem coraz to nowe przestrzenie...&lt;br /&gt;aktywnie działa grupa fejsbukowa, mamy też coraz więcej fanów :)&lt;br /&gt;ale to wciąż mało, mało, mało!&lt;br /&gt;potrzebujemy waszego wsparcia, współtworzenia, uwag, suestii...&lt;br /&gt;a już niebawem na blogu pojawi się wywiad z Jerzym Zoniem-dyrektorem teatru KTO-który pod koniec zeszłego roku opowiedział dwóm młodym dziennikarkom, czym dla niego jest teatr uliczny, o tym, jak się organizuje najlepszy festiwal teatrów ulicznych w Polsce i o kilku innych sprawach-już wkrótce ;)&lt;br /&gt;oczekujcie cierpliwie, a my czekamy na waszą pomoc i współpracę we współtworzeniu tego bloga.&lt;br /&gt;(już) wiosenne pozdrowienia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-1254863807372528759?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/1254863807372528759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/juz-niebawem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1254863807372528759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/1254863807372528759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/juz-niebawem.html' title='juz niebawem ;)'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01287127835583348541</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='20' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6InD28RBmI/AAAAAAAAAAU/qj8iU6xOsDA/S220/teatr-kto.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7763956079057401586</id><published>2010-03-18T19:52:00.003+01:00</published><updated>2010-03-18T20:27:38.258+01:00</updated><title type='text'>Sprzedam dom,w którym już nie mogę mieszkać</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-ZyynlGI/AAAAAAAAABg/iKJPRUGlJmA/s1600-h/sprzedam7.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-ZyynlGI/AAAAAAAAABg/iKJPRUGlJmA/s320/sprzedam7.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450057480667632738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-ZHqb90I/AAAAAAAAABY/_M76MAQv_QY/s1600-h/sprzedam6.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-ZHqb90I/AAAAAAAAABY/_M76MAQv_QY/s320/sprzedam6.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450057469090592578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-YUiiqlI/AAAAAAAAABQ/ePWqQnonvxw/s1600-h/sprzedam3.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-YUiiqlI/AAAAAAAAABQ/ePWqQnonvxw/s320/sprzedam3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450057455367268946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-Xo3ar-I/AAAAAAAAABI/Bm_STmQ9Rxo/s1600-h/sprzedam2.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-Xo3ar-I/AAAAAAAAABI/Bm_STmQ9Rxo/s320/sprzedam2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450057443643666402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-W3njpYI/AAAAAAAAABA/K0MiNdHFphM/s1600-h/sprzedam1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-W3njpYI/AAAAAAAAABA/K0MiNdHFphM/s320/sprzedam1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450057430423807362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Sprzedam dom..." to luźna adaptacja życia i twórczości znakomitego czeskiego pisarza, Bohumila Hrabala. Przedstawienie, w którym nie pada ani jedno słowo. Od premiery w 2003 roku jest jednym ze sztandarowych punktów programu Teatru KTO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś z Szanownych Czytelników widział ten spektakl? Jakie wrażenia, odczucia? Zachęcam do dzielenia się nimi w komentarzach :)&lt;br /&gt;...i jeszcze kilka zdjęć ze spektaklu:&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7763956079057401586?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://teatrkto.pl/pl/spektakle/sprzedam-dom-w-ktorym-juz-nie-moge-mieszkac,7.html' title='Sprzedam dom,w którym już nie mogę mieszkać'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7763956079057401586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/sprzedam-domw-ktorym-juz-nie-moge.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7763956079057401586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7763956079057401586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/sprzedam-domw-ktorym-juz-nie-moge.html' title='Sprzedam dom,w którym już nie mogę mieszkać'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01287127835583348541</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='20' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6InD28RBmI/AAAAAAAAAAU/qj8iU6xOsDA/S220/teatr-kto.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6J-ZyynlGI/AAAAAAAAABg/iKJPRUGlJmA/s72-c/sprzedam7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2092006551924867400.post-7117868410655665849</id><published>2010-03-18T18:25:00.002+01:00</published><updated>2010-03-18T19:11:55.301+01:00</updated><title type='text'>startujemy!</title><content type='html'>Teatr KTO zaczyna mocno żyć w internetowej społeczności. Opanowaliśmy Facebooka, teraz przyszedł czas i na własnego bloga :) &lt;br /&gt;Ale do skutecznego prowadzenia bloga potrzebujemy Twojej pomocy, Drogi Czytelniku/Droga Czytelniczko.&lt;br /&gt;Jeśli masz fajne wspomnienia z Teatru KTO, któreś z przedstawień zapadło Ci szczególnie głęboko w pamięć i chciałbyś podzielić się swoją recenzją? A może znasz któregoś z aktorów i chciałbyś opowiedzieć o waszej znajomości? Znasz historię założenia lub któregoś z założycieli KTO?&lt;br /&gt;Jeśli tak, skontaktuj się z nami i opisz to, chętnie zamieścimy tu Twoje materiały :)&lt;br /&gt;Do dzieła!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2092006551924867400-7117868410655665849?l=teatrkto.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://teatrkto.blogspot.com/feeds/7117868410655665849/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/startujemy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7117868410655665849'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2092006551924867400/posts/default/7117868410655665849'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://teatrkto.blogspot.com/2010/03/startujemy.html' title='startujemy!'/><author><name>Teatr KTO</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01287127835583348541</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='20' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_d7CMMKU1-ww/S6InD28RBmI/AAAAAAAAAAU/qj8iU6xOsDA/S220/teatr-kto.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
